Volvo wraca do starej ekipy. Chcą powtórzyć sukces XC60
Volvo ponownie zatrudnia Thomasa Ingenlatha, twórcę bestsellera XC60. "Nie mamy dobrej harmonii pomiędzy ekranem a przyciskami" – powiedział powracający na stanowisko szefa designu.
Ale to piękna korpomowa! Wspomniany brak dobrej harmonii to mówiąc inaczej – scentralizowanie wszystkich funkcji (jak nawet regulacja lusterek) w ekranie, co doprowadziło do krytyki ze strony nie tylko dziennikarzy, ale i organizacji oceiającej bezpieczeństwo – Euro NCAP. Chodziło przede wszystkim o EX30 – moje pierwsze wrażenia z jazdy tym autem znajdziesz poniżej.
Ingenlath, współpracujący przed laty z równie szybko przywróconym do zarządu Hakanem Samuelssonem, będzie szefem designu od 1 lutego. Będzie również zasiadał w zarządzie marki. Jego zadaniem ma być stworzenie bardziej przyjaznego doświadczenia użytkowania samochodu. Mówiąc inaczej – Volvo chce wrócić do bycia Volvo.
Pierwsza (prawie) jazda: Volkswagen ID. Cross Concept - wracamy do przycisków!
Ingenlath przed 2012 rokiem pracował w Volkswagenie, później był odpowiedzialny za modele XC60 i XC90, czyli auta, które doczekały się trzecich liftingów i są w praktyce rzadkim przypadkiem samochodów, które sprzedają się pomimo wieloletniego stażu na rynku. Jeśli Ingenlathowi uda się przywrócić "ducha Volvo" do nowych konstrukcji, będzie to doskonała wiadomość.