Volvo wraca do starej ekipy. Chcą powtórzyć sukces XC60

Volvo ponownie zatrudnia Thomasa Ingenlatha, twórcę bestsellera XC60. "Nie mamy dobrej harmonii pomiędzy ekranem a przyciskami" – powiedział powracający na stanowisko szefa designu.

Thomas Ingenlath, chief executive officer of Polestar Automotive Holding, during the 2024 New York International Auto Show (NYIAS) in New York, US, on Wednesday, March 27, 2024. The event, which first opened in November 1900, is North America's oldest and largest attended auto show. Photographer: Bing Guan/Bloomberg via Getty Images
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Mateusz Lubczański

Ale to piękna korpomowa! Wspomniany brak dobrej harmonii to mówiąc inaczej – scentralizowanie wszystkich funkcji (jak nawet regulacja lusterek) w ekranie, co doprowadziło do krytyki ze strony nie tylko dziennikarzy, ale i organizacji oceiającej bezpieczeństwo – Euro NCAP. Chodziło przede wszystkim o EX30 – moje pierwsze wrażenia z jazdy tym autem znajdziesz poniżej.

Ingenlath, współpracujący przed laty z równie szybko przywróconym do zarządu Hakanem Samuelssonem, będzie szefem designu od 1 lutego. Będzie również zasiadał w zarządzie marki. Jego zadaniem ma być stworzenie bardziej przyjaznego doświadczenia użytkowania samochodu. Mówiąc inaczej – Volvo chce wrócić do bycia Volvo.

Pierwsza (prawie) jazda: Volkswagen ID. Cross Concept - wracamy do przycisków!

Ingenlath przed 2012 rokiem pracował w Volkswagenie, później był odpowiedzialny za modele XC60 i XC90, czyli auta, które doczekały się trzecich liftingów i są w praktyce rzadkim przypadkiem samochodów, które sprzedają się pomimo wieloletniego stażu na rynku. Jeśli Ingenlathowi uda się przywrócić "ducha Volvo" do nowych konstrukcji, będzie to doskonała wiadomość.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE