Volkswagen Taigo - test wideo
Na początku musimy wypozycjonować Taigo w gamie Volkswagena. No więc tak. Klienci lubią małe crossovery, więc jest T-cross. Warto również mieć w gamie większego crossovera, więc jest Tiguan. Nie można jednak robić aż tak dużego przeskoku, zatem należy mieć pomost między tymi dwoma modelami, dlatego jest T-roc. Idąc tym tokiem rozumowania T-roc ma nieco bardziej sportową sylwetkę i wygląda ciekawiej, ale znowu jest większy od T-crossa, więc? Tak! Tutaj mamy miejsce dla Taigo. Małego crossovera w stylu coupe. Boję się jednak, że podążając tym tropem, za chwilę gama modelowa Volkswagena będzie całkiem niezłą lekturą.
Z przodu widać spore nawiązanie do T-crossa, ale Taigo optycznie jest nieco lżejsze i mniej toporne, co akurat dla mnie jest plusem. Oczywiście pojawiła się listwa świetlna przez cały grill, ale od T-crossa Taigo również wyróżniają światła do jazdy dziennej w technologi LED, które obejmują prawie całe reflektory, a nie jak w T-crossie tylko dolną część.
Z tyłu też widać sporo powiązań z T-crossem, jak cały ten panel z tylnymi lampami, bo chyba tak to można nazwać. I tutaj jest podobna różnica jak z przodu, ale totalnie na odwrót - Taigo wygląda dużo toporniej niż T-cross. Dla mnie te światła są po prostu za duże do tego samochodu. Choć W T-crossie też, ale to już inna sprawa.
Czy Taigo ma szanse powodzenia na naszym rynku? Czy podoba się ludziom? Jakie ma wady, a jakie zalety? To wszystko sprawdziłem dla was w teście. Zapraszam na film!