Volkswagen Nivus - kolejny crossover w drodze

Crossovery szturmem zdobywają światowe rynki, więc decyzja Volkswagena o stworzeniu kolejnego auta tego typu nie powinna dziwić. Model Nivus, który właśnie oficjalnie zapowiedziano, został zaprojektowany z myślą o rynku południowoamerykańskim, lecz niewykluczone, że trafi także do niektórych krajów Europy.

Nivus będzie wyróżniał się atrakcyjnie narysowaną linią boczną.Nivus będzie wyróżniał się atrakcyjnie narysowaną linią boczną.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Nivus to nic innego jak crossover segmentu B. W Ameryce Południowej większą popularnością cieszą się raczej tańsze i nieduże samochody, dlatego za bazę do stworzenia najnowszego dzieła posłużył model Polo. Mowa tu oczywiście o rozwiązaniach technicznych, gdyż stylistyka i charakter będą zupełnie inne.

Patrząc na linię boczną, nietrudno dostrzec nawiązania do większych, sportowo wystylizowanych SUV-ów pokroju BMW X4, czy Mercedesa GLC. Południowoamerykańskim klientom taki design powinien przypaść do gustu. Podobnie jak dodatkowe osłony nadwozia przyczyniające się do bardziej bojowej prezencji. Jak na razie to wszystko, co wiemy o wyglądzie Nivusa. Póki co Niemcy ograniczyli się bowiem tylko do pokazania wstępnej wizualizacji.

Pod maskę trafi najprawdopodobniej szeroko stosowany silnik 1,0 TSI 115 KM, który świetnie sprawdza się np. w Skodzie Kamiq, więc i tu powinien poradzić sobie bez większych problemów. Co ciekawe, Volkswagen chwali się, że będzie to auto całkowicie opracowane w Brazylii, by lepiej odpowiadać konkretnym potrzebom tamtejszego rynku.

Produkcja ma ruszyć już w 2020 roku. Wówczas dowiemy się, czy Niemcy zamierzają wypuścić ten model także w Europie. Jeśli do tego dojdzie, stawialibyśmy raczej na Ukrainę, Rosję lub Bałkany niż Zachód.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/4] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥