Kilka tygodni temu na podwyżki zdecydowała się niezrzeszona w związkach zawodowych Toyota. Wszystko po to, by poprawić swą konkurencyjność na amerykańskim rynku oraz oczywiście docenić pracowników. Teraz podobne decyzje podjęły kolejne marki.
Volkswagen właśnie ogłosił, że pracownicy zatrudnieni w fabryce Chattanooga, od grudnia będą zarabiać 11 proc. więcej. Na tym jednak nie koniec - przy okazji wprowadzony zostanie system cyklicznej progresji wynagrodzeń.
- Zapewniamy, że będziemy oferować solidny i konkurencyjny pakiet wynagrodzeń, którego celem jest przyciąganie i motywowanie pracowników, którzy codziennie odpowiadają za działanie zakładu - czytamy w komunikacie opublikowanym przez amerykański oddział marki.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Poza Volkswagenem, na noworoczne podwyżki zdecydował się także Nissan. Od stycznia pracownicy amerykańskich fabryk marki mogą liczyć na 10 proc. więcej.