Trzy sądowe zakazy i dalej jeździł. Policja przyłapała recydywistę
Ostatnie głośne tragedie drogowe niewiele zmieniły. Policja wciąż przyłapuje kierowców, którzy z dużą dozą bezczelności łamią zakazy prowadzenia. 43-latek nic sobie z nich nie robił.
Policjanci łowickiej drogówki w miejscowości Kocierzew Południowy zatrzymali do kontroli kierowcę, który niejedno miał na sumieniu. Za kierownicą auta siedział 43-letni mieszkaniec powiatu łowickiego. Funkcjonariusze sprawdzili jego dane w policyjnych systemach i szybko okazało się, ze jego kartoteka pęka w szwach.
Na mężczyźnie w chwili zatrzymania ciążyły aż trzy aktywne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Jeden z nich orzekł Sąd Rejonowy w Łowiczu, dwa pozostałe zaś Sąd Rejonowy w Sochaczewie. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia. O ile taki wyrok usłyszy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Škoda Elroq to pierwszy kompaktowy elektryk marki. Cena zapowiada się atrakcyjnie
To, że mężczyzna ma jednocześnie trzy aktywne zakazy prowadzenia, dobitnie świadczy o wielkiej niechęci sądów do stosowania rygorystycznych środków karnych przewidzianych przez prawo. Nawet w przypadku recydywistów. To z kolei w oczywisty sposób rozzuchwala łamiących przepisy kierowców. W końcu jeśli wielokrotne łamanie prawa nie powoduje poważniejszych konsekwencji, to można sobie pozwolić na wszystko. Póki nie zdarzy się tragedia.
Skłonność sądów do łagodnego karania recydywistów pokazują dane. W 2023 r. osądzono 16,1 tys. osób, które złamały zakaz prowadzenia pojazdów. Grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności. W rzeczywistości do więzień trafiło jednak zaledwie 26,8 proc. oskarżonych.