Trochę rozsądku... nie głupoty!
Jakoś przez te wszystkie lata od kiedy mam Prawo Jazdy, od kiedy poruszam się po drogach publicznych, miałem na takie sprawy luz. Jednak teraz, coś się zmieniło, coś w mnie pękło i luz poszedł w siną dal. Skończyć z głupkami. Kretyństwem za kierownicą.