1 lipca 2026 r. wszedł w życie obowiązek stosowania tachografów w pojazdach i zespołach pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej od 2,5 do 3,5 tony uczestniczących w zarobkowym transporcie międzynarodowym.
Innymi słowy busy z dopuszczalną masą całkowitą powyżej 2,5 tony są traktowane jak ciężarówki. Tachograf w aucie ma za zadanie rejestrować czas jazdy, przebyty dystans oraz aktywność kierowcy.
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Wraz z montażem tachografów kierowcy są objęci przepisami dotyczącymi czasu prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw i odpoczynków na takich samych zasadach, jakie od lat obowiązują kierowców samochodów ciężarowych. Oznacza to m.in. maksymalnie 9 godzin jazdy dziennie (z możliwością wydłużenia do 10 godzin dwa razy w tygodniu), obowiązkową 45-minutową przerwę po 4,5 godzinach jazdy oraz konieczność odbywania wymaganych odpoczynków dobowych i tygodniowych.
Firmy znalazły jednak lukę – do ofert różnych marek zaczynają dołączać auta o dopuszczalnej masie całkowitej wynoszącej 2495 kg. Przykładowy Transit przygotowany przez firmę ITS może zabrać na pakę sześć palet. Tyle tylko, że oficjalna ładowność waha się w granicach 350–550 kg. Innymi słowy: cięższy ładunek można zapakować – legalnie – do Kii Sportage.
To nie jedyny przykład. Filip Bednarkiewicz z serwisu 40ton.net znalazł również Mercedesa Sprintera od Grupy Wróble, którego DMC zostało obniżone do 2,49 tony. Ładowność takiego auta to 410 kg.