Ranking ten opiera się wyłącznie na ocenach osób w redakcji, które testowały wymienione tu samochody. Oceny te mogą się zmieniać wraz z opiniami kolejnych osób, jeśli będą miały do czynienia z tymi samochodami. Ranking sam też będzie się zmieniał wraz z pojawieniem się nowych modeli.
MG ZS Hybrid+ – 8/10 pkt.
Kosztuje tyle, co hybrydowa Dacia Duster, a wnętrze jest co najmniej dwie klasy wyżej. Hybryda nie jest tak oszczędna, jak można by po niej oczekiwać, a same multimedia mają wpadki wynikające z tłumaczenia. Ale w codziennym użytkowaniu ZS utrzymuje wysoki, można powiedzieć europejski poziom.
BYD Sealion 7 – 8/10 pkt.
Ocena prowizoryczna, wynikająca z krótkiego zapoznania się z autem w czasie pierwszych jazd. Pomimo drobnych wpadek, model ten pokazuje poziom, do którego to europejskie marki powinny równać, a nie w drugą stronę. Auto jest przestronne, wygodne, a prowadzenie bardzo dojrzałe. Jak na auto elektryczne tej wielkości, nie jest też drogie.
BYD Seal U DM-i – 8/10 pkt.
Tu również ocena prowizoryczna, która może się zmienić przy dłuższym zapoznaniu z samochodem. Nie ma jednak wątpliwości, że model prezentuje bardzo zbliżony poziom do Sealiona 7. Ładnie wykonany, lepiej niż większość modeli znanych marek, przestronny i bardzo dobrze jeżdżący. Wrażenie robi spójna (jak na hybrydę plug-in) praca układu napędowego.
Forthing U-Tour – 8/10 pkt.
Ten przedstawiciel skromnego obecnie segmentu minivanów wzbudził spore emocje w naszej redakcji. Jego ocena wielu zaskoczyła, ale uważam, że pomimo licznych niedomagań, prezentuje poziom, jakiego nie oferują konkurenci w tej cenie. Bardziej z tyłu niż z przodu, ale samochód jest wyjątkowo wygodny. Drobne niedociągnięcia pewnie zostaną poprawione w przyszłości, a jedynym naprawdę poważnym minusem jest wysokie zużycie paliwa.
BYD Atto 2 – 7/10 pkt.
Ocena prowizoryczna, bo jesteśmy po pierwszych jazdach, a nie pełnym teście, a do tego nie znamy ceny. Auto sprofilowane pod konkretnego klienta, który potrzebuje elektryka do miasta, ale zaskakująco dobre. Zawieszenie, wykonanie wnętrza, materiały i działanie multimediów są na wysokim poziomie. Na minus fotele, mały bagażnik i niska moc ładowania.
MG HS – 7/10 pkt.
Jedno z najbardziej chwalonych aut chińskich w internecie zostało ocenione niżej niż jego mniejszy brat, ale i tak wysoko. Największą zaletą jest przestronność, a także stosunek wielkości wnętrza do ceny. Nie da się kupić taniej auta tej klasy i tej wielkości. Za wielkością idzie też dobre wykonanie oraz dobre wyciszenie kabiny. Z wad można wymienić różnie działającą elektronikę, dość skromny bagażnik i szarpiącą skrzynię biegów.
MG 3 – 7/10 pkt.
Ten niewielki miejski samochód zestawiliśmy z Toyotą Yaris i choć nie wygrał porównania, to pokazał, że chińskie auta mogą stanąć w szranki z najlepszymi. Ta mała hybryda nie tylko imponuje mocą, ale i zużyciem paliwa, a cena oczywiście miażdży konkurencję. Zaś jakością wykonania jej dorównuje. Ma drobne wpadki typu pozycja za kierownicą czy składanie kanapy.
Omoda 5 – 6/10 pkt.
Crossover, który śmiało może konkurować z europejską i azjatycką grupą aut, które znamy doskonale od lat. Jakością wykonania, wyposażeniem, układem jezdnym i dynamiką silnika. Ceną? To trzeba sobie dobrze przeliczyć. Są oczywiście minusy, jak niedopracowana pozycja za kierownicą czy wysokie zużycie paliwa. Dlatego ocena jest nieco niższa.
BAIC Beijing 5 – 6/10 pkt.
Paliwożerny silnik, niedopracowana skrzynia biegów i układ jezdny, brak polskiego menu, brak Android Auto i Car Play i kiepsko działające systemy asystujące. Takie zastrzeżenia mieliśmy do Beijinga 5. Zalety? Przestronne i starannie wykonane wnętrze, dobra dynamika, przyjemna praca zawieszenia na nierównościach i atrakcyjne wyposażenie w standardzie. A wisienką na torcie jest oczywiście cena. Właśnie przeczytaliście definicję typowego chińskiego auta.
Maxus Mifa 9 – 6/10 pkt.
Ten elektryczny, luksusowy minivan ma bardzo mocne, ale i bardzo słabe strony. Do plusów należy przestronność i bardzo wysoki komfort, jaki zapewniono pasażerom drugiego rzędu. Auto jest dobrze wyciszone i przyjemnie izoluje pasażerów od nierówności jezdni. Niestety multimedia, jakość wykonania, słaba ergonomia czy niski zasięg i niekorzystna krzywa ładowania skazują go na niższą, choć i tak niezłą ocenę.