Dodge Challenger Hellcat to definicja muscle cara. Bazuje na mającej ponad 10 lat platformie Chryslera, a pod maską pracuje 6,2-litrowe V8 generujące 707 KM. Cała ta moc jest przekazywana tylko na tylne koła. Tu nie chodzi o wyrafinowane zawieszenie pozwalające na szybkie przejechanie zakrętu, czy aerodynamiczne nadwozie gwarantujące docisk. Ma być potężnie i tanio.
THIS OLD MAN IN A HELLCAT GETS DOWN!!
Na taki samochód trafił autor nagrania. Choć sam jechał amerykańskim wozem sportowym – i to nie byle jakim, bo Chevrolet Corvette C6 – to wiedział, że nie ma szans z czarną bestią. Ale w tym nagraniu to nie wyścig jest najważniejszy, a dialog, jaki wywiązał się z nimi pod koniec.
Kierowca Hellcata okazał się nadzwyczaj skromną osobą. Na słowa uznania padające z ust chłopaka w Corvette odpowiedział tylko, że "[Hellcat] jeździ w porządku" i dodał, że jego Chevrolet też nie jest zły. Po wszystkim odjechał zostawiając na asfalcie długi, czarny ślad.