Rowerzysta o włos od śmierci
To niecodzienne spotkanie trzech różnych pojazdów pokazuje, jak blisko śmierci można być, a jednocześnie wyjść cało z opresji. Wygląda na to, że kierowca ciężarówki jechał z zamkniętymi oczyma skoro nawet gdyby nie trafił na Mazdę, prawdopodobnie rozjechałby rowerzystę.