W niedzielę po godzinie 18 dyżurny jarosławskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące dziwnie zachowującego się pieszego. Świadkowie informowali, że ulicą Sanową idzie człowiek, który kładzie się na jezdni i robi pompki.
Na miejsce natychmiast wysłano patrol policji. Funkcjonariusze zastali leżącego na drodze 43-latka, który twierdził, że właśnie został potrącony przez samochód. Obecny w pobliżu 62-latek kierujący fiatem przyznał, że faktycznie tak było. Tłumaczył, że nie zauważył mężczyzny leżącego na drodze i na niego najechał.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
20-letni kierowca z Cieszyna omal nie potrącił kobiety z dzieckiem
Kierowca fiata był trzeźwy, czego niestety nie można powiedzieć o poszkodowanym. Amator drogowych pompek wydmuchał blisko 3 promile. Z miejsca zdarzenia został przewieziony do szpitala, a następnie trafił do izby wytrzeźwień.