Rekordzista wytrzymał dwie godziny. Pierwsze konfiskaty pojazdów — jeśli prawo działa

Przepisy o konfiskacie samochodu działają od 14 marca, czyli od północy tego dnia. Już o 2:00 w nocy wpadł najprawdopodobniej pierwszy kierowca. Na kolejnego nie trzeba było długo czekać.

Prawdopodobnie pierwsze auto, które możemy zobaczyć, a które zostanie skonfiskowanePrawdopodobnie pierwsze auto, które możemy zobaczyć, a które zostanie skonfiskowane
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | KPP Krotoszyn
Marcin Łobodziński

Tyle pisania i ostrzeżeń, a i tak już dwie godziny po wprowadzeniu przepisów o konfiskacie samochodu, pierwszy kierowca (według informacji policji) zrobił wszystko, by stracić auto. Około godziny 2:00 w nocy zatrzymano Ukraińca w Katowicach kierującego Audi A3, który "wydmuchał" 2 promile alkoholu. Przypominam, że granica, od której obowiązuje konfiskata to 1,5 promila.

Kierowca z Ukrainy być może nie znał nowych przepisów, ale kolejny przypadek odnotowano jeszcze tego samego dnia i tym razem nawet zrobiono zdjęcie nowego "nabytku" skarbówki. Jest to Volvo V40. Może być warte minimum 25 tys. zł.

Kierującego zatrzymano w Krotoszynie i jest Polakiem, mieszkańcem powiatu krotoszyńskiego. Policja nie podała informacji, ile alkoholu miał w organizmie 45-latek, ale poinformowała, że pojazd został zabezpieczony.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra


Kiedy można stracić auto?

Konfiskata pojazdu jest możliwa, jeśli zostanie spełniony jeden z poniższych warunków:

  • kierujący ma co najmniej 1,5 prom. alkoholu (obligatoryjna konfiskata);
  • kierujący ma co najmniej 1,0 prom. alkoholu i spowoduje wypadek (obligatoryjna konfiskata);
  • Kierujący ma powyżej 0,5 prom. alkoholu, ale poniżej 1,0 prom. i spowoduje wypadek (konfiskata do decyzji sądu).

Konfiskata pojazdu nie nastąpi, jeśli kierujący prowadził pojazd służbowy w ramach wykonywania obowiązków służbowych. Tu trzeba się liczyć z karą pieniężną.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY