Biuro RPO zwróciło się do Ministerstwa Infrastruktury z prośbą o ustosunkowanie się do zarzutu o nierówne traktowanie kierowców. Chodzi o możliwość korzystania z buspasów. Od 2018 r. mogą jeździć nimi kierowcy aut elektrycznych czy wodorowych. Jak zauważa RPO, "(…) taki przywilej nie obejmuje np. użytkowników pojazdów z silnikami na autogaz, które uznawane są za niskoemisyjne".
O jakie dokładnie paliwa chodzi RPO? W informacji prasowej na stronie tej instytucji nie znajdziemy takiego wyjaśnienia. Może więc warto odnieść się do definicji?
Paliwa alternatywne – energia elektryczna lub paliwa wykorzystywane do napędu silników (...) stanowiące substytut dla paliw pochodzących z ropy naftowej lub otrzymywanych w procesach jej przetwórstwa, w szczególności wodór, biopaliwa ciekłe, paliwa syntetyczne i parafinowe, sprężony gaz ziemny (CNG), w tym pochodzący z biometanu, skroplony gaz ziemny (LNG), w tym pochodzący z biometanu, lub gaz płynny (LPG).
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOVolkswagen ID.Buzz GTX - nie tylko długi, ale i szybki
Jeśli to na tym zapisie oparł się RPO, to zdaniem rzecznika również kierowcy jeżdżący samochodami z instalacjami CNG, LNG i LPG powinni mieć prawo do poruszania się buspasami. Równie łatwo znaleźć argumenty za takim rozwiązaniem, jak i przeciw niemu. Z jednej strony wytwarzanie prądu do zasilania aut – szczególnie w Polsce – wiąże się z emisją dwutlenku węgla i zanieczyszczeń. Podobnie jak jazda autem na gaz. Z drugiej strony w przypadku elektrowni emisja nie występuje w całym mieście, ani na poziomie gruntu.
RPO prosi Ministerstwo Infrastruktury o odpowiedź na pytanie o to, czy zapis art. 148a Prawa o ruchu drogowego nie narusza zasady równego traktowania kierowców. Na koniec warto dodać, że aktualnie obowiązujący przywilej poruszania się buspasami dla kierowców aut elektrycznych i wodorowych skończy się 1 stycznia 2026 r. Oczywiście o ile nie zostanie przedłużony.