Poznajcie BMW Serii 2 Gran Coupe z trzycylindrowym silnikiem

BMW oficjalnie pochwaliło się swoim nowym, kompaktowym sedanem, który będzie rywalizował m.in. z Audi A3, czy Mecedesem klasy A. Stylistyka, jak przystało na najnowszą propozycję z Bawarii jest dość specyficzna. Nie każdemu przypadnie też do gustu bazowy, trzycylindrowy silnik.

Stylistyka BMW Serii 2 Gran Coupe nie spodoba się każdemu, ale z pewnością pozwala się wyróżnić.Stylistyka BMW Serii 2 Gran Coupe nie spodoba się każdemu, ale z pewnością pozwala się wyróżnić.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Mimo to Seria 2 Gran Coupe może się podobać. Dzięki kilku wizualnym smaczkom, takim jak chociażby charakterystyczne tylne lampy nawiązujące do większych SUV-ów marki, auto sprawia wrażenie większego niż typowy kompakt. Niezależnie od gustów trzeba przyznać, że nowy sedan zdecydowanie wygląda na samochód segmentu premium.

Przednia część nadwozia niewiele różni się od Serii 1 hatchback, która właśnie zadomawia się na rynku. Tył natomiast, szczególnie w bocznej linii, może budzić skojarzenia z kontrowersyjną, wycofaną z produkcji w 2017 roku Serią 5 GT. Wszystko za sprawą krótkiej i wysoko poprowadzonej klapy bagażnika. "Piątka" nie była najpiękniejszym modelem w historii marki. Trudno więc powiedzieć, dlaczego bawarscy styliści postanowili powtórzyć ten zabieg.

Odstawiając stylistykę na dalszy plan, jest to jednak naprawdę ciekawe auto, które ma szanse zagrozić największym konkurentom spod znaku Audi i Mercedesa. Karoseria mierząca 4526 mm długości i 2670 mm rozstawu osi, powinna zapewnić wystarczającą ilość miejsca dla 4 osób. Bagażnik pomieści natomiast 430 litrów ładunku, co jest przyzwoitym wynikiem.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat.prasowe

Wnętrze w całości przeszczepiono z jedynki, a jedyna nowość, jaką dostrzeżemy po otwarciu drzwi, to szyby bez ramek, które ostatnio stanowią coraz popularniejszy element w nowych samochodach. Szczególnie tych z "coupe" w nazwie, nawet jeśli faktycznie są tylko czterodrzwiowym sedanem. A co z silnikami?

Cóż, bazowa jednostka nie jest zbyt premium. To trzycylindrowy benzyniak o pojemności 1,5-litra i mocy 136 KM - taki sam jak w Serii 1. Gama jednostek zostanie zapewne przeszczepiona w całości ,co oznacza, że najmocniejszy wariant otrzyma 302-konny motor i napęd na cztery koła. Fani diesli mogą natomiast wybierać spośród silników o mocy od 136 KM do 190 KM.

Produkcja Serii 2 Gran Coupe ruszy już niebawem, lecz pierwsze egzemplarze trafią do salonów dopiero na początku 2020 roku. Auto będzie zapewne droższe niż Seria 1 hatchback. Bazowa odmiana została wyceniona w Niemczech na 31 900 euro, a więc o ponad 3 tysiące euro wiecej niż Seria 1.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/28] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯