Policja przyjechała na stację paliw. Właśnie wtedy, gdy zaczęło płonąć auto
Patrol policji zabezpieczający przejazd kibiców piłkarskich wjechał na stację paliw przy autostradzie A1 z doskonałym wyczuciem czasu. Tym razem mundurowi nie musieli walczyć z odzianymi w dresy miłośnikami szlachetnej rywalizacji, ale z pożarem samochodu.