Do zdarzenia doszło 4 maja 2023 roku na węźle autostrady A1 Łódź Północ. Policjanci z łódzkiej grupy Speed patrolujący okolicę zwrócili uwagę na bmw, którego kierowca wjechał na trasę pod prąd. Postanowili natychmiast go zatrzymać.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Sprawcą całego zamieszania był 21-latek, który tłumaczył, że pomylił zjazdy i postanowił zawrócić, by wjechać na właściwy odcinek. Podczas wykonywania manewru przeciął aż dwa pasy ruchu. Niewiele zabrakło do tragedii.
Funkcjonariusze sporządzili wniosek o ukaranie do sądu. Jak się bowiem okazało, 21-latek miał na sumieniu znacznie więcej. Prowadził, nie posiadając uprawnień. Policja przypomina, że jazda pod prąd drogą szybkiego ruchu to jedno z najpoważniejszych przewinień, za które grozi mandat w wysokości 2 tys. zł i 6 punktów karnych.