Lexus UX © WP Autokult

Pierwsza jazda: Lexus UX po aktualizacji. 5 l/100 km to żaden problem

Mateusz Lubczański

Lexus UX otrzymał garść poprawek. O ile znacząca większość z nich była po prostu potrzebna, tak w drodze do sukcesu na rynku może zagrozić mu mniejszy LBX.

To koniec produkcji egzemplarzy z "samotnym" silnikiem benzynowym. UX będzie oferowany teraz jako pełna hybryda, już piątej generacji. Konkurencja idzie w nieco innym kierunku, zostając przy miękkich hybrydach lub inwestując w warianty plug-in. Lexus zostaje przy znanym rozwiązaniu – dwulitrowy, czterocylindrowy silnik spala benzynę, ale auto stara się jak najwięcej przejechać przy wykorzystaniu energii elektrycznej.

Zmieniono więc ogniwo, z niklowo-wodorkowego na litowo-jonowe. Nie ma więc już wersji 250h, jest za to 300h, mająca 199 KM. Wzmocniono również silnik elektryczny na tylnej osi, generujący już nie cherlawe 7 KM, lecz zauważalne 40 KM. I choć nie zmienia to sumarycznej mocy, pozwala na zejście ze sprintem do setki poniżej 8 s. UX nie był nigdy autem nastawionym na szybką jazdę, za to jest bardzo oszczędny. Na trasie mającej ponad 100 km po podmiejskich, francuskich terenach zużywał nieco ponad 5 l/100 km i widzę potencjał na znacznie niższy wynik.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Test wideo: nowa Dacia Duster – tak dobra może być prostota

Pierwsza najbardziej zauważalna nowość w kabinie to cyfrowe zegary oraz nieco ponad 12-calowy ekran multimediów. Nawet jeśli nie zdecydujemy się na dopłatę, wyświetlacze (choć mniejsze) będą dostępne. System multimedialny "wyjęto" już z większych Lexusów czy Corolli. Zapewnia bez przewodową łączność Android Auto (choć ja odnotowałem problemy) czy Apple CarPlay.

To, czego nie zobaczycie, to dodatkowe wygłuszenie ściany grodziowej, słupków B czy podłogi. Wygłuszenie nigdy nie było mocną stroną japońskich aut, ale w tym przypadku da się odczuć zauważalną poprawę (producent mówi o wartości 1,7 decybela). Przy 130 km/h można rozmawiać bez podnoszenia głosu. Na pochwałę zasługuje też wykonanie i materiały, zwłaszcza gładka skóra na kierownicy, którą po prostu chce się dotykać.

Lexus UX
Lexus UX © WP Autokult

Są też wady, nie ma co ukrywać. Regulacja kolumny kierownicy jest skąpa, lecz nie wynika to ze złośliwości Japończyków, którzy tworzyliby auto "pod siebie". Nowe systemy (wymagane w Unii) obserwujące kierowcę po prostu nie zmieściłyby się na kolumnie, gdyby nie ograniczenie jej regulacji. Bagażnik dalej jest… jedynie ciekawostką. Pomieści maksymalnie dwie walizki kabinowe. Tak, tylko tyle. Pod podłogą mamy płytką przestrzeń na drobiazgi.

Lexus UX
Lexus UX © WP Autokult | Mateusz Lubczański

Sama konstrukcja pojazdu została wzmocniona np. przy mocowaniu chłodnicy, co jest warte odnotowania. Prowadzenie dalej jest całkiem przyjemne, ale przy tym jest wynikiem kompromisu. Wypada też poinformować o aktualizacji chemii ogniw w odmianie elektrycznej – udało się przyspieszyć jej ładowanie na szybkiej ładowarce do godziny. Nie, to nie pomyłka. Na tle konkurencji jest to wartość, którą nie wypada się nawet chwalić, więc i sam producent za bardzo o istnieniu elektryka nie mówi.

Lexus UX
Lexus UX

Lexus nie podniósł cen, co więcej, gdy pierwsze egzemplarze po liftingu zjeżdżają do salonów, dilerzy proponują rabaty. Tak więc za hybrydę w wersji Business z pakietem Tech (podgrzewane fotele i kierownica, wirtualny kokpit, ostrzeżenie o ruchu poprzecznym z tyłu) zapłacimy 179 tys. zł. Wersja 4x4 wymaga dopłaty 10 tys. zł.

Lexus razem z nowym modelem LBX chce jako marka zgarnąć "łączną" jedynkę w segmencie SUV-ów. I oczywiście, LBX jest pozycjonowany niżej, jest tańszy (od 18 do 22 tys. zł w porównywalnej wersji), ale tak samo dobrze może grać rolę drugiego Lexusa w rodzinie. Na razie jednak jego sprzedaż dopiero się zaczyna.

  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
  • Lexus UX
[1/18] Lexus UX Źródło zdjęć: WP Autokult |
Wybrane dla Ciebie
Autostrada A4 bez bramek. Rusza przetarg na likwidację punktów poboru opłat
Autostrada A4 bez bramek. Rusza przetarg na likwidację punktów poboru opłat
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Nowy fotoradar na kluczowej drodze. Starsze urządzenie w 2025 r. pobiło rekord mandatów
Nowy fotoradar na kluczowej drodze. Starsze urządzenie w 2025 r. pobiło rekord mandatów
Zmiana w paliwach. Niektórzy powinni zatankować przed 16 kwietnia
Zmiana w paliwach. Niektórzy powinni zatankować przed 16 kwietnia
Rewolucja w punktach karnych. Podano datę planowanych zmian
Rewolucja w punktach karnych. Podano datę planowanych zmian
Porsche traci tempo. Start 2026 r. ze spadkiem sprzedaży
Porsche traci tempo. Start 2026 r. ze spadkiem sprzedaży
Polecą prawka i srogie mandaty. Rusza wielka akcja policji
Polecą prawka i srogie mandaty. Rusza wielka akcja policji