Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Odcinkowe pomiary prędkości są jednymi z najbardziej skutecznych metod temperowania zapędów kierowców łamiących ograniczenia prędkości. W ostatnim czasie wiele takich urządzeń pojawia się na drogach najwyższych kategorii - ekspresowych i autostradach. Właśnie uruchomiono kolejny zestaw.
Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) poinformowało o uruchomieniu nowego odcinkowego pomiaru prędkości (OPP). Działa on już i rejestruje samochody poruszające się drogą ekspresową S6 przy Kołobrzegu - pomiędzy zjazdami o numerach 17 i 18, czyli przy miejscowościach Rościęcino oraz Niekanin. Fragment objęty pomiarem mierzy 3 km.
Limit prędkości w tym miejscu jest standardowy dla drogi ekspresowej, czyli wynosi 120 km/h dla pojazdów osobowych oraz 80 km/h dla ciężarówek. Kierowcy przekraczający te ograniczenia mogą spodziewać się mandatu.
Zasada działania odcinkowego pomiaru prędkości jest prosta - odnotowuje on czas wjazdu i opuszczenia kontrolowanego fragmentu trasy, a następnie na podstawie tego wylicza średnią prędkość. Urządzenia te nie mają radarów, więc nie mierzą prędkości w danym punkcie. Dlatego kierowcy muszą trzymać się limitu przez cały odcinek.
OPP wystawiają mandaty dużo częściej niż punktowe fotoradary. Choć rekordzista, jeśli chodzi o te miejscowe urządzenia, odpowiadał za ponad 50 tys. mandatów w 2025 r., to kolejne najskuteczniejsze fotoradary rejestrowały "tylko" nieco ponad 10 tys. wykroczeń w rok. W przypadku odcinkowych pomiarów podium to odpowiednio 39 715, 35 421 i 34 814 mandatów w "najskuteczniejszych" urządzeniach.