Nowe Suzuki Jimny. Powrót w wielkim stylu

Jimny to samochód, którego nie da się nie lubić. Dzielny w terenie, solidnie wykonany i w przystępnej cenie. Pewnie dlatego małe suzuki przetrwało na rynku aż 19 lat bez większych zmian. Po roku od zakończenia produkcji dotychczasowego wydania, Japończycy nareszcie zaprezentowali następcę.

Małe ciałem, wielkie duchem. Jimny, pomimo zmian, zachowało wysoką dzielność w terenie.Małe ciałem, wielkie duchem. Jimny, pomimo zmian, zachowało wysoką dzielność w terenie.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Wystarczy rzut oka na fotografie, aby stwierdzić, że nowe Jimny ma spore szanse na rynkowy sukces. Auto wygląda po prostu świetnie. Kanciaste kształty i okrągłe lampy sprawiają, że nadwozie prezentuje się niczym żywcem wyjęte z lat 80. XX wieku. Nietrudno dostrzec tu linie legendarnego Samuraia.

Wnętrze prezentuje podobną stylistykę. Kokpit jest nieskomplikowany, żeby nie powiedzieć spartański. Znalazło się nawet miejsce na uchwyt dla pasażera, który przyda się podczas jazdy w terenie. Takich gadżetów nie spotkacie w większości miejskich crossoverów. Niech was jednak nie zwiedzie ten retro-design. Nowe Jimny to zupełnie współczesne auto.

Na pokładzie bogatszych odmian nie zabraknie systemów bezpieczeństwa czy rozbudowanych multimediów. Co ważne, małe suzuki będzie charakteryzować się również bogatymi możliwościami personalizacji, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Nie zabraknie wymyślnych lakierów nadwozia, zróżnicowanych wzorów tapicerki czy felg dostępnych w rozmiarach 15 i 16 cali.

Obraz
© mat.prasowe

Fakt, że Jimny stało się bardziej lifestyle'owe, nie oznacza, że utraciło swoją największą zaletę, jaką są dobre właściwości terenowe. Malutkie nadwozie, które mierzy 3300 mm długości, 1475 mm szerokości i 1715 mm wysokości, oparto na ramie drabinowej. Jeśli dodamy do tego duży prześwit i krótkie zwisy, powstaje auto, które wjedzie praktycznie wszędzie.

Oczywiście pod warunkiem, że wystarczy mu mocy. Bazowa wersja, stworzona z myślą o rynkach azjatyckich, będzie napędzana trzycylindrowym, doładowanym silniczkiem o pojemności 0,66-litra. W Europie natomiast spodziewamy się również trzycylindrówki, tyle że znacznie większej, bo 1,5-litrowej. Taki silnik, w połączeniu z napędem na cztery koła AllGrip, powinien okazać się wystarczający do napędzania jimny'ego. Oficjalny debiut małej terenówki nastąpi 5 lipca. Wówczas poznamy więcej szczegółów.

Obraz
© mat.prasowe
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀