Nowe filmy z testów Lancii Stratos [wideo]

Kiedy w 2008 roku pracownicy studia Pininfariny postanowili, że na podzespołach pochodzących wprost z Ferrari F430 Scuderia zbudują nową Lancię Stratos, nikt chyba nie przypuszczał, że sprawa zajdzie aż tak daleko. Już po pokazaniu zdjęć jeżdżącego prototypu, we włoskim studiu projektowym urywały się telefony z pytaniami, kiedy będzie można kupić Stratosa?

Lancia StratosLancia Stratos

Kiedy w 2008 roku pracownicy studia Pininfariny postanowili, że na podzespołach pochodzących wprost z Ferrari F430 Scuderia zbudują nową Lancię Stratos, nikt chyba nie przypuszczał, że sprawa zajdzie aż tak daleko. Już po pokazaniu zdjęć jeżdżącego prototypu, we włoskim studiu projektowym urywały się telefony z pytaniami, kiedy będzie można kupić Stratosa?

Oryginalny Stratos z lat 70' ubiegłego wieku, został zaprojektowany przez niejakiego Marcello Gandiniego, który później znalazł pracę w Lamborghini, gdzie stworzył Countacha, Miurę oraz Diablo. Auto wyszło spod ramienia włoskiej firmy projektowej Bertone, mówi się, że Włosi musieli wziąć kredyt, aby stworzyć ten prototyp i w 1970 roku zaprezentować go na salonie w Paryżu.

Historia współczesnego Stratosa jest zupełnie inna. Tym razem to Pininfarina zainteresował się wskrzeszeniem rajdowej legendy. Po przedstawieniu pierwszych pomysłów, na horyzoncie pojawił się Michael Stoschek, który prywatnie jest wielkim pasjonatem sportowej Lancii oraz prowadzi firmę produkującą części do samochodów.

Potem zostało już tylko rozebranie F430 Scuderii na czynniki pierwsze i zmontowanie z jej części nowego Stratosa z karoserią nawiązującą stylistyką do wielkiego poprzednika. Auto napędzane jest centralnie umieszczonym silnikiem V8 o pojemności 4,3-litra, który produkuje 510 koni mechanicznych. Ferrari osiąga pierwszą setkę w 3,6 sekundy, a Lancia?

Ciężko gdybać, Włosi nadal pracują nad tym autem, co zresztą widać na filmach poniżej, które pokazują testy Stratosa. Wziął w nich udział nawet Tiago Monteiro, były kierowca F1.

Źródło: Carscoop

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Test letniego ogumienia 225/45 R17. Sprawdzili też polską oponę
Test letniego ogumienia 225/45 R17. Sprawdzili też polską oponę
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀