Nowe Audi A7 Sportback. Wciąż kontrowersyjne, nadal efektowne

Jeden z bardziej kontrowersyjnych modeli niemieckiego producenta – Audi A7 Sportback – doczekał się następcy. W swoim drugim wcieleniu auto jest jeszcze bardziej rozwinięte technologiczne, zauważalnie szybsze i... niemal tak samo szokujące.

Nowe Audi A7 SportbackNowe Audi A7 Sportback
Źródło zdjęć: © Audi
Mateusz Lubczański

Nowe Audi A7 Sportback przejmuje język stylistyczny znany z rodziny konceptów prologue oraz flagowego A8. Nie jest jednak prostą kopią. Osłona chłodnicy Singleframe jest szersza i umiejscowiona niżej. Projektanci całkowicie zrezygnowali z elementów chromowanych przebiegających przez ten element. Charakterystyczna, opadająca linia dachu dalej wyróżnia A7 wśród limuzyn.

Tył jest optycznie poszerzony przez linię świateł
Tył jest optycznie poszerzony przez linię świateł © Audi

Sami twórcy twierdzą, że "tył pojazdu zwęża się na podobieństwo rufy jachtu". Przy długości niemal 5 metrów, wysokość auta to zaledwie 1422 mm. Audi stawia na robienie wrażenia. Na pewno pomogą mu w tym nawet 21-calowe felgi.

Obraz
© Audi

Mówiąc o Audi A7 Sportback nie można pominąć aspektu oświetlenia. Z przodu w bazowych (o ile można w ogóle tak powiedzieć) wersjach znajdziemy światła LED podzielone na 12 segmentów. Topowe odmiany to reflektory diodowe HD Matrix ze światłami laserowymi. Z tylu z kolei zamontowano światła przebiegające przez całą szerokość auta. Zaprogramowano je do odtwarzania animacji świetlnych, które balansują na granicy dobrego smaku. O subtelności w tym wypadku nie ma mowy.

W kabinie panuje za to minimalizm. Zrezygnowano z przycisków, których rolę przejęły dotykowe ekrany. Górny wyświetlacz ma 10,1 cala i odpowiedzialny jest za multimedia. Z kolei ustawienia klimatyzacji zmienimy na mniejszym panelu o rozmiarze 8,6 cala. Jeśli to dla nas za mało, Audi jest w stanie zastąpić zegary wyświetlaczem Audi Virtual Cockpit mierzącym 12,3 cala.

Obraz
© Audi

Elektroniczne gadżety w A7 Sportback robią wrażenie. Usługi online obejmują wysyłanie i odbieranie danych w ramach rozproszonej floty. Innymi słowy, jeśli jakiś kierowca Audi napotka roboty drogowe, informacja trafi do chmury, a później do wszystkich pojazdów marki zbliżających się do tego miejsca.

Nowe Audi A7 automatycznie wjedzie do garażu i zajmie miejsce parkingowe, oczywiście pod nadzorem właściciela przez telefon komórkowy. Nad bezpieczeństwem czuwa centralny sterownik systemów wsparcia kierowcy wraz z pięcioma czujnikami radarowymi, pięcioma kamerami, dwunastoma czujnikami ultradźwiękowymi oraz skanerem laserowym.

Jeśli jednak przejmiemy kontrolę nad autem, okaże się, że już w standardzie A7 ma progresywny układ kierowniczy. Zdecydowano się też na montaż skrętnej tylnej osi. Opcjonalnie oferowane są tarcze hamulcowe o średnicy 400 milimetrów. Można wybrać też jeden z czterech układów zawieszenia: tradycyjne ze stalowymi sprężynami, sportowe, elektronicznie regulowane oraz pneumatyczne.

Obraz
© Audi

Audi A7 Sportback oferowane będzie na początku sprzedaży wyłącznie z trzylitrowym silnikiem V6 o mocy 340 KM i momencie obrotowym na poziomie 500 Nm. Choć producent wykorzystuje technologię quattro, jest to odmiana ultra załączająca napęd na tylną oś tylko w razie potrzeby. Czterocylindrowe motory trafią do oferty w późniejszym czasie. Pierwsze egzemplarze wjadą do salonów w pierwszym kwartale 2018 roku.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
Złodzieje mają nowy cel. Kradną w całej Polsce
Złodzieje mają nowy cel. Kradną w całej Polsce
BMW iX3, Volvo EX60 i Mercedes GLC EQ - porównujemy rewolucyjne SUV-y na papierze
BMW iX3, Volvo EX60 i Mercedes GLC EQ - porównujemy rewolucyjne SUV-y na papierze
Zwolnienia w Volkswagenie. Tym razem lecą członkowie zarządu
Zwolnienia w Volkswagenie. Tym razem lecą członkowie zarządu
Jedyne takie Bugatti trafi na aukcję. Teraz jest warte jeszcze więcej
Jedyne takie Bugatti trafi na aukcję. Teraz jest warte jeszcze więcej
Policja wzięła się za ośnieżone i oszronione pojazdy. Kierowcy wiele ryzykują
Policja wzięła się za ośnieżone i oszronione pojazdy. Kierowcy wiele ryzykują
Chińczycy zrobią lekkiego, sportowego elektryka. Ma trafić do Europy
Chińczycy zrobią lekkiego, sportowego elektryka. Ma trafić do Europy
Policjanci sprawdzali każdego kierowcę. Wynik zaskakuje
Policjanci sprawdzali każdego kierowcę. Wynik zaskakuje
Oto nowe Volvo EX60. Topowa wersja ma niedorzeczne osiągi
Oto nowe Volvo EX60. Topowa wersja ma niedorzeczne osiągi
Test: Peugeot 408 Hybrid 145– mogło być tak pięknie
Test: Peugeot 408 Hybrid 145– mogło być tak pięknie
Jechał pijany, na zakazie i potrącił pieszego. Sąd szybko go wypuścił
Jechał pijany, na zakazie i potrącił pieszego. Sąd szybko go wypuścił
Kia stawia na przyciski. Ekrany nie muszą ich wykluczać
Kia stawia na przyciski. Ekrany nie muszą ich wykluczać
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯