Nieprzytomny siedział w aucie. Policjanci uratowali mu życie

Policjanci z Przeworska uratowali życie 34-latkowi, który stracił przytomność za kierownicą. Dzięki szybkiej reakcji oraz współpracy ze strażakami udało się przewieźć go do szpitala.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © policja
Aleksander Ruciński

Podczas rutynowego patrolu w okolicach Kańczugi, funkcjonariusze asp. Marzena Śierpińska i asp. Kamil Bieńkowski zauważyli samochód marki Opel zaparkowany z włączonym silnikiem. W środku znajdował się nieprzytomny mężczyzna. Mimo sygnałów dźwiękowych, nie reagował, co skłoniło policjantów do działania.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra


Podejrzewając, że mężczyzna mógł stracić przytomność, funkcjonariusze bezzwłocznie poinformowali dyżurnego w Przeworsku i wspólnie ze strażakami ochotnikami wybili szybę auta, wydobywając mężczyznę. Monitorowali jego funkcje życiowe do przyjazdu karetki, a po przewiezieniu do szpitala 34-letni mieszkaniec gminy Kańczuga odzyskał przytomność.

Zdaniem funkcjonariuszy, wspólne szybkie działanie służb okazało się kluczowe. - "Zwracajmy uwagę i reagujmy, gdy widzimy, że ktoś potrzebuje pomocy" - apelują policjanci, przypominając, jak ważna jest nasza gotowość do niesienia pomocy w kryzysowych sytuacjach.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY