Elektryki zmniejszają wpływy z transportu. Niemcy liczą straty

Coraz większy udział samochodów elektrycznych na drogach odbija się na dochodach państwa z podatków nakładanych na benzynę i olej napędowy. W Niemczech pojawiają się ostrzeżenia, że bez przebudowy systemu opłat coraz trudniej będzie zebrać środki potrzebne na utrzymanie i rozwój infrastruktury drogowej.
FRANKFURT AM MAIN, GERMANY – APRIL 01: Electric cars charge at a public charging station by the company Allego at Frankfurt Airport on April 01, 2026 in Frankfurt, Germany. Electric car dealerships in Germany are reporting a rise in interest among buyers following the spike in gasoline prices due to the ongoing U.S.-Israeli war with Iran. (Photo by Thomas Lohnes/Getty Images)Samochody elektryczne to już nie tak rzadki widok na drogach
Źródło zdjęć: © GETTY | Thomas Lohnes
Mateusz Lubczański

Dane pokazują, że wpływy z obciążeń na benzynę i olej napędowy wyraźnie zmalały: z 37 mld euro w 2016 r. do 33 mld euro w ubiegłym roku. Jednocześnie stawki podatkowe na paliwach pozostają wysokie. W przypadku oleju napędowego to 47,04 centa na litr, a dla benzyny 65,45 centa na litr. Do tego dochodzi opłata CO2 oraz 19-proc. VAT.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra

Jens Boysen-Hogrefe z Instytutu Gospodarki Światowej (KfW) w Kilonii zwraca uwagę, że postępująca elektryfikacja transportu osłabia dotychczasowy, oparty na paliwach, mechanizm zasilania budżetu. Podkreśla, że kierowcy stopniowo rezygnują z benzyny i oleju napędowego, a to przekłada się na niższe dochody z podatków pobieranych przy ich zakupie.

Trend widać także w statystykach sprzedaży. Międzynarodowa Agencja Energetyczna informuje, że w Europie w I kw. sprzedaż aut elektrycznych wzrosła o prawie 30 proc. rok do roku. Szczególnie mocno wyróżnia się Norwegia, gdzie 95 proc. nowych rejestracji stanowią samochody elektryczne.


WIDEO
Minister o "elektrycznych potworach". "Przepisy są gotowe, będą kary"

Więcej aut elektrycznych, coraz mniej środków na drogi

Rada Naukowa działająca przy niemieckim ministrze ds. cyfryzacji i transportu zakłada, że do 2050 r. wpływy z podatku energetycznego mogą spaść nawet do 5 mld euro. W swojej ekspertyzie sygnalizuje, że zmiana rodzaju napędu niesie konsekwencje fiskalne, o których dotąd mówiło się niewiele.

Na sytuację wpływa też polityka zachęt. Choć premia zakupowa została wycofana pod koniec 2023 r., samochody elektryczne w Niemczech nadal są zwolnione z podatku od pojazdów do 2035 r., a firmy mogą korzystać z ulg inwestycyjnych. Równolegle część państw zaczyna wprowadzać nowe rozwiązania: w Wielkiej Brytanii zapowiedziano uruchomienie eVED (podatku dla elektryków naliczanego od przejechanej odległości) od kwietnia 2028 r. W Niemczech wraca natomiast dyskusja o opłacie drogowej powiązanej z przejechanym dystansem lub o wariancie winietowym jako sposobie na uzupełnienie malejących dochodów z paliw.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE