Jechał za szybko. Austriacka policja zabrała auto

Poważne podejście Austrii do kwestii bezpieczeństwa drogowego jest znane nie od dziś. 1 marca w życie weszły tam przepisy, przewidujące odebranie auta kierowcy, który jedzie zbyt szybko. Nie trzeba było czekać długo na pierwszy taki przypadek.

Austriacka policja z bezpieczeństwa nie żartujeAustriacka policja z bezpieczeństwa nie żartuje
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | polizei.at

Jeśli ktoś sądził, że nowe austriackie przepisy o konfiskacie samochodu za zbyt szybką jazdę to jedynie straszak, to szybko mógł przekonać się, że jest inaczej. Nowe prawo zostało wprowadzone w Austrii 1 marca, a już w środę 6 marca pierwszy kierowca pożegnał się ze swoimi czterema kółkami.

Ja informują austriaccy mundurowi, do zdarzenia doszło w Wiedniu. 28-letni mężczyzna na jednej z ulic stolicy rozpędził się do 114 km/h. To o 64 km/h więcej niż pozwalało obowiązujące w tym miejscu ograniczenie. Kierowca ponadto pogorszył swoją sytuację tym, że podczas swojej jazdy gwałtownie zmieniał pasy ruchu, by wyprzedzać inne pojazdy. Uznano to za stworzenie zagrożenia na drodze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Peugeot 508 FL – lifting kontra opinie kierowców

Zgodnie z austriackimi przepisami – obowiązującymi również obcokrajowców – przepadek samochodu orzeka się za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 80 km/h w obszarze zabudowanym lub o ponad 90 km/h poza nim. Dlaczego więc jazda szybsza o 64 km/h wystarczyła, by 28-latek stracił auto?

Przepisy mówią, że w przypadku osób, które były już karane za przekroczenie prędkości, a tak było w przypadku wspomnianego kierowcy, granica przesuwa się o 20 km/h w dół. Ciekawostką jest to, że w przypadku przyłapania w Austrii kierowcy leasingowanego samochodu nie następuje przepadek. Zamiast tego kierowca traci prawo jazdy na zawsze.

Wybrane dla Ciebie
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇