Najmniejszy Rolls-Royce świata posłuży pacjentom szpitala dziecięcego

Rolls-Royce to marka jak żadna inna. Bez wątpienia posiadanie któregokolwiek z modeli pozwala wyróżnić się z tłumu. Jednakże ani Ghost, ani Phantom, nie są tak wyjątkowe jak najnowsze dzieło firmy.

Obraz
Aleksander Ruciński

To najmniejszy jeżdżący Rolls-Royce jaki kiedykolwiek powstał. Stworzono go z myślą o dzieciach, a dokładniej o pacjentach z oddziału chirurgii szpitala pediatrycznego z brytyjskiego Chichester. Wszystko po to, żeby wywołać uśmiech na twarzach najmłodszych i pozwolić zapomnieć im o strachu i cierpieniu.

Twórcy najmniejszego Rolls-Royce'a zrobili wszystko, aby umilić dzieciom pobyt w szpitalu. Auto będzie wykorzystywane głównie do podróży na salę operacyjną. Żeby zapewnić wrażenia bliskie prowadzenia prawdziwego samochodu, na korytarzach poustawiano znaki drogowe, a podłogę ozdobiono pasami. Wspólny wysiłek personelu szpitala i brytyjskich inżynierów z pewnością przyczyni się do obniżenia poziomu stresu związanego z operacją.

Obraz

Oficjalna premiera modelu SRH odbyła się kilka dni temu w Goodwood, gdzie przedstawiciele Rolls-Royce'a przekazali auto pacjentom. Najmłodsi mieli zaszczyt wykonania pierwszej jazdy testowej i poznania szczegółów dotyczących powstania pojazdu. Zaznajomili się także z jego obsługą. Teraz auto trafi na szpitalne korytarze, które będzie przemierzać z prędkością 6 km/h.

Elektryczny silnik użyty do napędu pozwala rozpędzić się nawet do 10 km/h, lecz inżynierowie obniżyli tę wartość, aby zapewnić większe bezpieczeństwo. Poza tym SRH, podobnie jak większość modeli brytyjskiej marki nie został stworzony z myślą o szybkiej jeździe.

Obraz

Do budowy tego wyjątkowego pojazdu użyto materiałów stosowanych w prawdziwych samochodach. Nadwozie, które wydrukowano na drukarce 3D zostało pokryte szlachetnymi lakierami z gamy Rolls-Royce, a malutkie wnętrze wykończono czerwoną skórą i drewnem. Prace nad SRH pochłonęły łącznie aż 400 godzin.

Czy się opłaciło? Z pewnością. Uśmiech dzieci stanowi tu największą nagrodę. Warto także dodać, że drugiego takiego pojazdu nie ma na całym świecie. To bez wątpienia jeden z najbardziej wyjątkowych modeli jakie kiedykolwiek wyjechały z fabryki w Goodwood.

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/11] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowe Renault Clio z LPG i automatem. Prośby klientów zostały wysłuchane
Nowe Renault Clio z LPG i automatem. Prośby klientów zostały wysłuchane
Leapmotor B05 wjeżdża do Polski. Cena robi wrażenie
Leapmotor B05 wjeżdża do Polski. Cena robi wrażenie
BYD wchodzi na rynki premium i luksusowe. Stella Li zdradza, jak chcą tego dokonać
BYD wchodzi na rynki premium i luksusowe. Stella Li zdradza, jak chcą tego dokonać
Autostradą 70 km/h może już w wakacje. Trwają rozmowy o mandatach
Autostradą 70 km/h może już w wakacje. Trwają rozmowy o mandatach
Reuters: Stellantis skupi się głównie na 4 markach
Reuters: Stellantis skupi się głównie na 4 markach
Niedziela bez samochodu? Niemiecki ekspert chce reakcji na kryzys
Niedziela bez samochodu? Niemiecki ekspert chce reakcji na kryzys
Inter Europol Competition ogłasza skład na 24h Le Mans 2026. Dołącza Nico Müller
Inter Europol Competition ogłasza skład na 24h Le Mans 2026. Dołącza Nico Müller
Niższy VAT i akcyza na paliwa. Ministerstwo ogłasza decyzję
Niższy VAT i akcyza na paliwa. Ministerstwo ogłasza decyzję
Kia zapowiada cięcia cen w Europie. Tak chce walczyć z Chinami
Kia zapowiada cięcia cen w Europie. Tak chce walczyć z Chinami
Porsche sprzedaje udziały w Bugatti Rimac. Koniec inwestycji w ultraluksusowe auta
Porsche sprzedaje udziały w Bugatti Rimac. Koniec inwestycji w ultraluksusowe auta
Yangwang U9: chiński przepis na supersamochód
Yangwang U9: chiński przepis na supersamochód
Auto China pokazało mi całą prawdę o chińskich samochodach. To zupełnie inny świat
Auto China pokazało mi całą prawdę o chińskich samochodach. To zupełnie inny świat
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟