Pijana kobieta wjechała w barierki mostu. Mandat dostał również pasażer
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Międzylesiu, gdzie kobieta wypadła z zakrętu i uderzyła w barierkę ochronną mostu, przebijając ją. Kobieta była pijana i grożą jej surowe konsekwencje, ale odpowiedzialności nie uniknął także pasażer.
Ta sytuacja przypomina, że za nieodpowiedzialne zachowanie mandat może dostać nie tylko kierujący pojazdem. W zeszłym tygodniu dyżurny ostródzkiej policji dostał zgłoszenie o niebezpiecznym zdarzeniu. Kierująca samochodem marki Rover miała niedostosować prędkości do warunków, wypaść z zakrętu i uderzyć w barierki ochronne mostu. Całą sytuację nagrały kamery monitoringu, a nagranie można obejrzeć na górze strony.
Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód kierowany przez 40-latkę przebił barierki i zawisł przednią częścią nad kanałem. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Pojazd na szczęście nie spadł i nikomu z pasażerów nic się nie stało.
Jak się okazało, kierująca, obywatelka Ukrainy, była pijana. Badanie alkomatem wykazało promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci ukarali kobietę mandatem w wysokości 1100 zł i 10 pkt karnymi, a ponadto zatrzymali jej prawo jazdy. Za kierowanie po alkoholu odpowie już przed sądem - grozi jej deportacja.
40-latka nie byłą jednak jedyną ukaraną osobą. Na miejscu pasażera siedział bowiem 30-letni obywatel Gruzji, który okazał się być właścicielem pojazdu.
Mężczyzna złamał art. 96 § 1 pkt 3 Kodeksu wykroczeń, który mówi, że: "Właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu dopuszcza do prowadzenia pojazdu osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny". W związku z tym mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 3000 zł.
Petrolhead od urodzenia. Przed „mama” nauczyłem się mówić „brum-brum”. Choć fascynuje mnie klasyczna motoryzacja, nie gardzę także tą nową. Cenię pragmatyzm, ale ponieważ nuta szaleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, lubię latem zmierzwić czuprynę w kabriolecie lub posłuchać dobrej składanki skomponowanej przez „płaskie sześć” lub „widlaste osiem” cylindrów. W wolnym czasie chwytam za snowboard, rakietę do tenisa lub szoty na żaglówce.