We wtorek 3 lutego, policja w Miliczu otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie w kryzysie emocjonalnym, który odjechał samochodem z własnej posesji. Szybka reakcja służb była konieczna, ponieważ mężczyzna przekazał wiadomość o swoich zamiarach jednemu z członków rodziny.
Do akcji poszukiwawczej włączyli się policjanci wyposażeni w drona oraz straż pożarna. Mężczyzna został zatrzymany do kontroli drogowej kilka kilometrów od miejsca zgłoszenia. Badanie wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu, co potwierdziło przypuszczenia funkcjonariuszy.
WIDEORytm miejsca. Mazda CX-60
Mimo że sytuacja kryzysowa zakończyła się bez ofiar, sprawa nietrzeźwego kierowcy zostanie przekazana do sądu. Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia i surowa grzywna.