Mercedes klasy G z nadwoziem częściowo z włókna węglowego

Prindiville Design to tuner, który wpadł na dość dziwny pomysł modyfikacji Mercedesa G63 AMG.

Obraz
Marcin Łobodziński

Pomysł polega na tym, że przygotowano dla mocarnej gelendy 30 elementów karoserii z włókna węglowego. Obejmują one m. in. zderzaki, maskę, nadkola, kratkę grilla, progi, klamki, obudowy lusterek, listwy, wloty powietrza czy część obudowy koła zapasowego. Poza tym, auto otrzymało nowe oświetlenie w zderzaku oraz felgi. We wnętrzu pojawiła się nowa tapicerka ze skóry oraz obszycia na drewnianej kierownicy.

5,5-litrowy silnik V8 z doładowaniem nie został zmodyfikowany, ale uzyskano większą o 50 KM moc poprzez zastosowanie sportowego układu wydechowego oraz strojenie ECU. Tak przygotowany samochód kosztuje minimum 337 915 euro.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY