Pomysł polega na tym, że przygotowano dla mocarnej gelendy 30 elementów karoserii z włókna węglowego. Obejmują one m. in. zderzaki, maskę, nadkola, kratkę grilla, progi, klamki, obudowy lusterek, listwy, wloty powietrza czy część obudowy koła zapasowego. Poza tym, auto otrzymało nowe oświetlenie w zderzaku oraz felgi. We wnętrzu pojawiła się nowa tapicerka ze skóry oraz obszycia na drewnianej kierownicy.
5,5-litrowy silnik V8 z doładowaniem nie został zmodyfikowany, ale uzyskano większą o 50 KM moc poprzez zastosowanie sportowego układu wydechowego oraz strojenie ECU. Tak przygotowany samochód kosztuje minimum 337 915 euro.
Marcin Łobodziński
Od 2010 roku dziennikarz Autokultu budował ten serwis od samego początku. Zajmuje się SEO i pisaniem poradników, zagadnieniami z branży warsztatowej, opisami aut używanych i silników, a także testami samochodów nowych. Najlepiej czuje się w tematyce off-road. Brał udział w testach nowych rozwiązań i produktów przed wprowadzeniem ich na rynek. Trzykrotnie nagrodzony w Trade Press Award za materiały poradnikowe – tekstowe i wideo – w latach 2021-2023. W swoich treściach stawia na konkrety, rzetelność i tłumaczenie motoryzacyjnych zawiłości w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Prywatnie tworzy materiały wideo na swój kanał YouTube i doradza osobom chcącym kupić auto używane jaki model wybrać.