Mercedes G55 AMG od Vath, czyli kwadratowa rakieta

Jest coś takiego magicznego w klasycznej, kwadratowej linii nadwozia Mercedesa Klasy G, Gelandewagen, co sprawiło, że auto ma całą rzeszę fanów. Obojętni wobec Genaldy nie pozostają również tunerzy. Kiedy stawka sięgnęła 500 koni mechanicznych i AMG powiedziało pas, pojawił się Vath, który przebił wszystkich 680 niemieckimi rumakami.

Obraz

Jest coś takiego magicznego w klasycznej, kwadratowej linii nadwozia Mercedesa Klasy G, Gelandewagen, co sprawiło, że auto ma całą rzeszę fanów. Obojętni wobec Genaldy nie pozostają również tunerzy. Kiedy stawka sięgnęła 500 koni mechanicznych i AMG powiedziało pas, pojawił się Vath, który przebił wszystkich 680 niemieckimi rumakami.

Vath to niemiecki tuner specjalizujący się w Mercedesach. Na swoim koncie szaleni inżynierowie mają chociażby ML'a, który może rozpędzić się do 300 kilometrów na godzinę, E63, który osiąga 340 km/h czy 718-konnego CL'a.

Tym razem wybór padł na mojego ulubieńca, Gelandewagen. Vath zabrał się za wersję G55, która przeszła już fabryczny tuning podczas wizyty u AMG. To właśnie tam pod maską wylądował mocno doładowany silnik V8 o pojemności 5.5-litra, który legitymuje się mocą 500 koni mechanicznych i 700 Nm momentu obrotowego. Są jednak tacy, którym to nie wystarcza.

Obraz

Wtedy właśnie do gry wchodzi Vath. Niemiecki tuner poprawia robotę inżynierów AMG i wzmacnia jednostkę do 680 KM i 800 Nm momentu obrotowego. Taka moc zapewnia kwadratowemu kolosowi, który nie wie czym jest aerodynamika, prędkość maksymalną 265 kilometrów na godzinę.

Żeby auto lepiej trzymało się drogi, tuner zamontował usztywnione zawieszenie, które obniża auto o 35mm. Szkoda, że tym samym całkowicie pozbawia go jakichkolwiek właściwości terenowych. Podobnie jest z pięknymi 22-calowymi felgami i dokładkami do zderzaków z dodatkowymi wlotami powietrza. Podoba mi się natomiast sama kolorystyka, zestawienie bieli z czernią świetnie się sprawdziło. Nie mam również nic przeciwko diodom LED umieszczonym w idealnym miejscu. Cztery światełka na zderzaku to już przesada, lepiej wyglądałyby na dachu.

We wnętrzu połączenie skóry i Alcantary, trochę włókna węglowego, nowa kierownica i przeskalowany prędkościomierz. Ja chyba jednak wolę seryjną Gelande.

Źródło: Carscoop

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowe kamery na drodze nad morze. Posypią się mandaty
Nowe kamery na drodze nad morze. Posypią się mandaty
Jest cennik nowego Hiluxa. Pod maską diesel i (śladowa) hybryda
Jest cennik nowego Hiluxa. Pod maską diesel i (śladowa) hybryda
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯