Mercedes 300SL Gullwing został skradziony spod hotelu Dorint pomiędzy godziną 1:30 w nocy a 10 rano. Thomas Rosier – właściciel auta – mówi, że pojazd został zaparkowany przed hotelem, bowiem parking był już pełny. Gullwing miał wystartować w zawodach Oldtimer Grand Prix na Nurburgringu.
Nie jest to zwykły 300SL Gullwing, lecz egzemplarz nazwany "California Outlaw". Oprócz wzmocnionego silnia ma również niżej poprowadzony (o 8 cm!) dach z garbami zwiększającymi miejsce nad głową.
W pasie przednim zrezygnowano ze zderzaka, założono też inne lusterka. Wrażenie robi kabina wykończona skórą strusia z farmy właściciela. Thomas był w posiadaniu auta od 2015 roku, a 300SL Gullwing był w rodzinie od 1986 roku.
Tak wyróżniający się samochód trudno sprzedać, a jeszcze trudniej użytkować, o czym przekonał się ostatnio złodziej Lamborghini w Warszawie. Najprawdopodobniej czarny Gullwing o numerze podwozia 198040 5500434 będzie dawcą części.
Akcja poszukiwawcza trwa, carspotterzy rozglądają się po ulicach, a osoby posiadające jakiekolwiek informacje proszone są o kontakt z policją w Mayen.