Dane przedstawione przez IBRM SAMAR powstały na podstawie bazy wyrejestrowań, w których przyczyną była kradzież pojazdu. Na początek dobra wiadomość – w pierwszym półroczu 2022 r. skradziono w Polsce 3074 samochody osobowe oraz pojazdy o DMC do 3,5 t, co oznacza spadek w stosunku do analogicznego okresu zeszłego roku aż o 17,1 proc.
Jeszcze bardziej, bo aż o 23,5 proc. (do 754 sztuk), spadła liczba kradzieży samochodów z warszawskimi tablicami rejestracyjnymi. Nie zmienia to jednak faktu, że co czwarte skradzione auto było zarejestrowane właśnie w stolicy.
IBRM SAMAR zaznacza jednak, że nie za każdym razem dochodziło do kradzieży właśnie w Warszawie. Eksperci wskazują bowiem, że statystyki są nieco zniekształcone przez fakt, że aż 60 proc. skradzionych pojazdów było zarejestrowanych na firmy leasingowe i CFM w stolicy.
Łupem złodziei padały stosunkowo młode auta. Najczęściej kradzione były pojazdy z rocznika 2019. Niezmiennie od lat to azjatyckie marki są najczęściej na celowniku przestępców. Prym wiodą modele Toyoty, których skradziono 190 sztuk. Na drugim miejscu są hyundaie z wynikiem 99 sztuk, a podium zamykają lexusy (51 sztuk). Dalej w pierwszej piątce uplasowały się kie (40 sztuk) oraz fiaty (34 sztuki).
Jeśli chodzi o pięć najczęściej kradzionych modeli, ranking prezentuje się jak poniżej. Tu zaskoczeniem może być brak jakiegokolwiek auta europejskiego producenta.
- Toyota RAV4 (52 sztuki)
- Toyota Corolla (51 sztuk)
- Hyundai Tucson (47 sztuk)
- Mitsubishi Outlander (26 sztuk)
- Toyota Yaris (25 sztuk)