Fiat Tipo Cross - test wideo
Wersji Cross nie da się pomylić z żadną inną odmianą Tipo. No może poza wersją City Cross, która ma być uboższą odmianą zwykłego Crossa i wyróżnia ją mniejsza liczba srebrnych dodatków, choć przepraszam, będąc prawny politycznie, wyróżnia ją mniejsza liczba dodatków w kolorze ICE oraz nieco słabsze wyposażenie. Porównując jednak odmianę Cross do zwykłego Tipo, nie da się nie dostrzec różnic.
Przede wszystkim mamy tutaj do czynienia z wyższym samochodem. Zwykły hatachback ma wysokość niecałych 150 cm. Wersja Cross to już lekko ponad 155 cm, a to wszystko przez to, że ma prześwit wynoszący 18 cm, czyli o 4 cm więcej niż w zwykłej odmianie.
Do tego w przedniej części możecie zauważyć nowy wzór grilla, wielkie logo Fiata i zderzak, który podobnie jak nadkola, progi i tylny zderzak ma sugerować, że to Tipo, z którym nie ma żartów, bo wjedzie dosłownie wszędzie. Nie łudźcie się jednak, bo to raczej samochód stworzony na wzór miejskich crossoverów niż przeprawowych terenówek. Ma być wygodniej wjechać na krawężnik i tyle. W pewnych sytuacjach nawet nie będzie wam ułatwiał życia napęd na cztery koła, bo go po prostu nie ma.
Jakie jest więc nowe Tipo i czy dużo wyższa cena ma wytłumaczenie? Zapraszam na test wideo.