Marcus Gronholm - kolejna fascynacja

Marcus Gronholm, jeden z moich ulubionych kierowców rajdowych. Zawsze uśmiechnięty, stonowany i z klasą. A w dodatku piekielnie szybko jeżdżący! Po romansach w rallycrossie łypie okiem w kierunku... Pikes Peak!

2007 WRC2007 WRC

Marcus Gronholm, jeden z moich ulubionych kierowców rajdowych. Zawsze uśmiechnięty, stonowany i z klasą. A w dodatku piekielnie szybko jeżdżący! Po romansach w rallycrossie łypie okiem w kierunku... Pikes Peak!

Po chwilowej przerwie w ściganiu powrócił ostatnio do sportów motorowych i wystartuje w tegorocznej edycji jednego z najbardziej szalonych rajdów - Pikes Peak. Czym pojedzie? Jakimś potworem pomyślicie sobie. A tym monstrum jest... Ford Fiesta. Tyle, że zwykła, seryjna Fiesta może służyć co najwyżej jako sklepowy koszyk, a ta Marcusa, przerobiona w warsztacie Motor Sport Evolution AB jest prawdziwym potworem.

Pikes Peak to, coś jak motoryzacyjny Everest. Choć o porównania tutaj ciężko. Start wyścigu ma miejsce na wysokości 2862 m n.p.m. i w tak rozrzedzonym powietrzu Fiesta powinna osiągać moc około 800 KM. Na mecie (1400 m n.p.m wyżej) silnik już będzie dysponował mocą 500 KM. Zawieszenie od firmy Ohlins, a opony oczywiście od BFGoodrich.

Cel Marcusa? Wygrana. Ale również pobice rekordu trasy ustanowionego przez legendarnego „Monstera” Tajimę. Zawody odbędą się 19 lipca.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY