Lamborghini Urus 1016 Industries jest nie tylko znacznie mocniejsze, ale i szersze niż oryginał

Urus z powodu swojego luksusowo-sportowego charakteru jest częstym bywalcem tuningowych warsztatów, co nie powinno dziwić, bo ludzie zamożni często chcą wyróżnić się tłumu. A czy jest na to lepszy sposób niż mocno poszerzony SUV z 840-konnym silnikiem?

Dzięki poszerzeniom Urus prezentuje się naprawdę potężnie.Dzięki poszerzeniom Urus prezentuje się naprawdę potężnie.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Za prezentowane dzieło odpowiada amerykański warsztat 1016 Industries, który idealnie trafia w gusta lokalnych raperów, celebrytów i innych osób lubiących zwracać na siebie uwagę. Jeśli obracasz się w takim gronie, samo posiadanie SUV-a Lamborghini może okazać się niewystarczające. Warto wówczas rozważyć ofertę firm tuningowych.

Podczas wizyty w warsztacie nadwozie twojego urusa zostanie wzbogacone o pokaźne poszerzenia z włókna węglowego zamontowane na błotnikach. W pakiecie można liczyć też na solidnie zmodyfikowane zderzaki, dokładki progów, czy dyfuzor wyglądający na żywcem wyjęty z wyścigowego bolidu. Przedstawiciele tunera twierdzą, że dzięki tym dodatkom szerokość włoskiego SUV-a wzrasta o 10 cm.

Co jednak ważne, agresywna prezencja idzie w parze z wystarczająco mocnym napędem. Już seryjne 650 KM nie daje powodów do wstydu. W tym przypadku jednak zdecydowano się nieco podkręcić doładowane V8. Dzięki modyfikacjom układu dolotowego i wydechowego oraz oczywiście za sprawą chiptuningu, moc wzrosła do imponujących 840 KM.

Specjaliści z 1016 Industries twierdzą, że tak podkręcony Urus jest w stanie pokonać 1/4 mili w zaledwie 11 sekund - imponujące. Co ważne, tuner oferuje swoje dzieło w formie zewnętrznych pakietów dostępnych dla posiadaczy Urusa. Powstanie tylko 50 takich zestawów, więc chętni powinni się spieszyć. Cena? 45 tysięcy dolarów za sam pakiet aerodynamiczny. Jacyś chętni?

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/9] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯