Źródło wideo: © WP Autokult
Mateusz Żuchowski

Lamborghini Temerario: tak brzmi silnik przy 10 tys. obr./min

Najnowszy model legendarnego włoskiego producenta supersamochodów wchodzi na polski rynek z wieloma wyjątkowymi funkcjami, ale najlepiej definiuje go jedna wartość: 10 tysięcy. Do tylu obrotów na minutę kręci się umieszczone centralnie czterolitrowe V8. Jak udało się to osiągnąć? Co to daje? I najważniejsze - jak to brzmi?

Łącznie aż cztery silniki (pozostałe trzy elektryczne - po jednym na każde z przednich kół oraz ostatni upakowany pomiędzy sprzęgłem a skrzynią biegów), elementy nadwozia i obręcze kół z włókna węglowego, docisk aerodynamiczny dwukrotnie większy niż to była u poprzednika. Nowe Lamborghini Temerario przynosi wiele imponujących nowości, a jednak je wszystkie przyćmiewa jedna: silnik spalinowy.

Ma on znajomo brzmiącą konfigurację czterolitrowego V8 z kątem rozwarcia 90 stopni i dwoma turbosprężarkami ułożonymi pomiędzy rzędami cylindrów w tak zwanym układzie gorącego V. Choć brzmi to jak opis motoru Grupy VW, który znajdziemy w szeregu modeli Audi, Bentleya, Porsche, a nawet samego Lamborghini (w SUV-ie Urus), jest to całkowicie nowa jednostka Lamborghini typu L411.

W przeciwieństwie do wyjątkowego silnika V10 pracującego w poprzedniku, który był opracowany wspólnie z Audi i budowany w fabryce tej marki w węgierskim Győr, serce Temerario zostało opracowane już przez samych Włochów i również przez nich jest budowane razem z resztą samochodu w historycznych zakładach Lamborghini w Sant'Agata Bolognese.

W ten sposób powstał najszybciej kręcący się turbodoładowany silnik dostępny na rynku. Jest to bardzo ciekawa konstrukcja, właściwie bez żadnego odpowiednika u konkurencji, ani nawet w całej w historii motoryzacji. Rodzi to wiele pytań: jaki jest charakter pracy takiego wysokoobrotowego, a jednocześnie doładowanego motoru? Jak przenosi on moc na koła w połączeniu z elektryczną częścią napędu i jak przy tym brzmi?

Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziecie w powyższym w filmie, w którym wskakuję za kierownicę najważniejszej nowości Lamborghini ostatnich lat i poznaję ją na pięknych drogach w okolicach miejsca, gdzie powstała - w regionie Emilia-Romania.

Więcej wideo
Próbował przekupić policjantów. „Ale to nie do mnie tak. Do mnie nie”. Wszystko się nagrałoPróbował przekupić policjantów. „Ale to nie do mnie tak. Do mnie nie”. Wszystko się nagrało
Nowe BMW serii 7 to czysty luksus na kołach. Z tego samochodu nie chce się wysiadaćNowe BMW serii 7 to czysty luksus na kołach. Z tego samochodu nie chce się wysiadać
Supersamochód z Chin, czyli 1305 KM i otwierane do góry drzwiSupersamochód z Chin, czyli 1305 KM i otwierane do góry drzwi
Jak siedzi się w III rzędzie Škody Peaq? Sprawdziłem to na własnym przykładzieJak siedzi się w III rzędzie Škody Peaq? Sprawdziłem to na własnym przykładzie
Volkswagen ID. Polo GTI już w PolsceVolkswagen ID. Polo GTI już w Polsce
Test: Lotus Emira Turbo SE - jako pierwsi w Polsce sprawdzamy nowość z Wielkiej BrytaniiTest: Lotus Emira Turbo SE - jako pierwsi w Polsce sprawdzamy nowość z Wielkiej Brytanii
1604 KM w chińskim aucie. Denza Z debiutuje w Polsce1604 KM w chińskim aucie. Denza Z debiutuje w Polsce
Wybrane dla Ciebie