Funkcjonariusze z Radomia zatrzymali 38-letniego kierowcę, który zasnął za kierownicą Seata na jednej ze stacji paliw. Okazało się, że mężczyzna jest kompletnie pijany - miał 2,5 promila w organizmie. Co więcej, nie był to pierwszy taki wybryk. W 2018 r. skazano go za to samo przestępstwo.