Wideo: pierwsza jazda Mercedesem Klasy S - przyszłość jest już dziś
Mercedes Klasy S zawsze był papierkiem lakmusowym motoryzacji i pokazywał, co znajdzie się w "zwykłych" samochodach za 10-15 lat. Daje kupującym ogrom możliwości personalizacji (no chyba że ktoś chce marmurów). Na rynek właśnie wjeżdża odświeżony model - oto co, oprócz sporej oferty silnikowej, w tym diesla, oferuje klientom, którzy wydadzą na niego minimum 571 tys. zł.
Dziennikarz motoryzacyjny z wieloletnim doświadczeniem w mediach, zarówno w prasie, jak i w Internecie. Czy trzeba dodawać, że jego publikacje są liczone już w tysiącach, a nie setkach? W swoich publikacjach często porusza tematykę elektromobilności oraz sytuacji rynkowej w Polsce i na świecie. Jeździł zarówno na kole podbiegunowym, jak i po pustyni Namib. Gdyby nie cztery kółka, opowiadałby o grach komputerowych albo jednośladach.