Na pierwszy rzut oka można poznać, że to Mazda. Wprawne oko zauważy jeszcze specjalny wlot pomiędzy maską a grillem lub słupki C ukształtowane tak, by "przepuszczały" powietrze sunące po szybach. No i CX-6e ma cyfrowe lusterka…
I tutaj zaczynają się schody, bowiem CX-6e, jak 6e, powstała przy współpracy z chińskim partnerem – Changanem. Widać więc typowe chińskie aspekty, np. bezramkowe szyby czy 23 głośniki (również w zagłówkach). Zapraszam do wideo!
Źródło artykułu: wp.pl