Kubańska przygoda, czyli BMW 5 GT
Obudziło mnie silne kłucie gdzieś pod żebrami. Przez chwilę zastanawiałem się czy to wynik uderzenia kolbą karabinu, które zerwało mnie z twardej pryczy aresztu, czy też może rezultat wczorajszej niepohamowanej degustacji brązowego rumu - słoneczny rocznik 97. Ponowne uderzenie po części wyjaśniło źródło bólu.
Źródło zdjęć: © www.bmw.com