Krótka rozprawa o dylemacie moralnym
Wracałem sponiewierany z pracy i zawiesiłem oko na typowej sytuacji z sąsiedztwa. Ot, pieniacz z drugiego piętra siał awanturę o źle zaparkowane auto. Rzecz o tyle nietypowa, że na środku chodnika stał zaparkowany samochód z gatunku rzadko spotykanych.