Renault Duster? Taki zlepek może dziwić przeciętnego mieszkańca Europy Zachodniej, ale dla Rosjanina jest czymś zupełnie normalnym. Na wschodzie, jak i w niektórych krajach Ameryki Południowej i Środkowej, Dacia jako taka po prostu nie istnieje, a wszystkie jej modele, nawet te najtańsze, oferowane są tam z logo Renault. Szef designu francuskiej firmy Laurens van der Acker uważa tę praktykę za szkodliwą dla wizerunku marki.
W niedawnym wywiadzie dla "Automotive News" van der Acker stwierdził, że Renault potrzebuje wyższego wypozycjonowania. Szczególnie gdy mówimy o takich modelach, jak zapowiedziane niedawno Renault Arkana, które będzie miało szanse stanąć w szranki, z niektórymi propozycjami marek premium. Wobec tego sytuacja, w której budżetowe auta noszą logo Renault wydaje się niedopuszczalna. Szczególnie, gdy mówimy o Rosji i Brazylii, gdzie takie coś ma miejsce. Właśnie tam Renault upatruje największych szans na sukces Arkany.
Oznacza to, że już niebawem Dacie z logo Renault znikną z tamtejszych rynków? Powinniśmy spodziewać się całkowitego zaprzestania sprzedaży, czy może jedynie zmiany marki na Dacię, tak jak ma to miejsce w Europie? W grę wchodzi raczej ta pierwsza opcja, choć tylko połowicznie. Francuzi nie chcą bowiem całkowicie zabijać tanich modeli w Rosji i Brazylii, a jedynie ograniczyć ich gamę.
Oznacza to, że Renault Duster, jako najpopularniejszy i najdroższy z modeli Dacii, najprawdopodobniej pozostanie w brazylijskiej i rosyjskiej ofercie Renault. Resztę czeka raczej zakończenie sprzedaży i czerpanie zysków, z innych rynków, w tym europejskiego, gdzie Dacia to po prostu Dacia.