Kolejna porcja hostess z LA
Dobrego (choć w tym wypadku bardziej pasowałoby tu określenie "pięknego") nigdy za wiele. Bartek pokazywał Wam już część dziewczyn z targów w Los Angeles, którym towarzyszyły (... czy aby na pewno powinienem to napisać w takiej kolejności?) równie piękne samochody. Mam nadzieję, że nie obrazicie się jednak, gdy dorzucę do tego swoje "3 grosze"...