Dacia Bigster z instalacją LPG © WP Autokult | Mateusz Lubczański

Test: Dacia Bigster – LPG, hybryda, automat i 4x4. Czego chcieć więcej?

Mateusz Lubczański

Fabryczna instalacja gazowa, napęd 4x4, hybryda i automatyczna skrzynia – Dacia Bigster ma wszystko, czego potrzebujesz, i nic, za co nie chcesz dopłacać.

Miejmy to z głowy: egzemplarz Dacii ze zdjęć kosztuje 137 tys. zł. Dużo jak za Dacię, jak za SUV-a segmentu C, całkiem przystępnie. To auto można zrównać z ziemią albo pokochać jego prostotę. Trzeba jednak zrozumieć filozofię, jaka stoi za tym produktem.

Wejście w kolejny segment po sukcesie Dustera było oczywiste. Inżynierowie, z którymi rozmawiałem podczas premiery modelu, stwierdzili, że przeprowadzili badania nt. oczekiwań klientów i kluczowe okazały się dwa elementy wyposażenia: szklany dach oraz elektrycznie unoszona klapa bagażnika. Tak, naprawdę, tego oczekują klienci segmentu C-SUV.


WIDEO
Rzeki, skały i lodowiec: wjeżdżam Toyotą Land Cruiser w głąb Islandii

Mam więc te dwa elementy w testowanym samochodzie, ale nie mam np. elektrycznej regulacji fotela, co dla wielu osób będzie – w aucie za tę cenę – nie do pomyślenia. Jednak ponownie zerkamy na badania i okazuje się, że właściciel Dacii fotel ustawia, gdy po raz pierwszy wsiada do pachnącego nowością auta. Jest w tym jakaś logika, a koszty idą w dół.

Dacia Bigster z instalacją LPG
Dacia Bigster z instalacją LPG © WP Autokult | Mateusz Lubczański

Nawet układ napędowy jest przemyślany pod klienta, który każdą złotówkę ogląda z dwóch stron. Pod maską mamy trzycylindrową jednostkę 1,2 l (zanim zacznie się walka w komentarzach: to nie jest PureTech ze Stellantisu). Mało? Mało – ale na tylnej osi mamy silnik elektryczny o mocy 13 km. Dalej mało, ale podczas codziennego użytkowania nie miałem wrażenia, by układ napędowy się męczył. To nigdy nie było auto zaprojektowane do szybkiej jazdy, a sprint do setki wynoszący około 10 sekund wystarcza w zupełności.

Nie jest to klasyczna hybryda znana z Toyoty, bo mamy mniejsze ogniwo (0,8 kWh), a samochód sam decyduje, jak go napędzać: czy np. doładować baterię na postoju, uruchamiając silnik spalinowy. W warunkach miejskich Bigster zużywał około 6 litrów benzyny na sto kilometrów.

Dacia Bigster z instalacją LPG
Dacia Bigster z instalacją LPG © WP Autokult | Mateusz Lubczański

Bigster ma jednak kolejny, niezaprzeczalny atut: fabryczną instalację gazową. To oznacza, że 50-litrowa butla elegancko wpisuje się w miejsce koła zapasowego, wybór paliwa mamy pod fabrycznym przyciskiem, a komputer pokładowy dokładnie oblicza zużycie oddzielnie dla benzyny i gazu. Oczywiście jest on mniej kaloryczny, więc w mieście zużycie wzrasta o 1,5–2 l na sto kilometrów. Instalacja gazowa nie wymaga dopłaty. Ciekawa jest też nazwa handlowa tego rozwiązania: tribryda.

Musimy jednak zrozumieć, czym Bigster nie jest – nie jest pojazdem, w którym skupiano się na wodotryskach. Bigster to dalej Dacia, która ma być przystępna cenowo i nawet tego nie ukrywa. Cała deska rozdzielcza i boczki drzwi są wykonane z tworzywa. Od początku projekt zakładał łatwość utrzymania czystości w środku, ale za cenę dość dyskusyjnego, prostego i raczej topornego wyglądu. Niestety, chińskie marki zdmuchują Dacię z planszy pod względem materiałów w kabinie.

Dacia Bigster z instalacją LPG
Dacia Bigster z instalacją LPG © WP Autokult | Mateusz Lubczański

Jeśli jednak zaakceptujemy ten fakt, otrzymamy całkiem przemyślane auto, które nie chce i nawet nie musi robić wrażenia. Uwielbiam fakt, że utrzymanie pasa czy czytanie znaków można wyłączyć jednym przyciskiem po lewej stronie kierownicy. Doceniam klipsy, dzięki którym można wpiąć np. latarkę w klapę bagażnika (mającego uczciwe, ale niełamiące reguł segmentu 444 l pojemności) czy uchwyt na kubki na tylnej kanapie. Jeśli traktujecie auto jako zwykły przedmiot służący do jazdy z punktu A do B, a nie jako totem prestiżu, proszę: oto wasz następny samochód.

Wersja z instalacją gazową (albo hybrydowym silnikiem o pojemności 1,8 l) to około 130 tys. zł. Tu nie ma co ukrywać: olbrzymią konkurencją jest hybrydowe Chery Tiggo 7. Za Dacią przemawiają: rozwinięta sieć serwisowa, niska utrata wartości, fabryczna instalacja gazowa. Za Chery: wyposażenie (tapicerka ze skóry ekologicznej czy elektryka foteli wraz z wentylacją).

Tam, gdzie cennik Bigstera się kończy, zaczynają się cenniki innych, popularnych SUV-ów: Nissana Qashqaia, Kii Sportage, Forda Kugi. To proste, uczciwe auto, które oferuje wszystko, czego potrzebujesz – i nic ponadto.

Mateusz Lubczański
Nasza ocena Dacia Bigster tribrid 150:
8 / 10
Plusy
  • Fabryczne połączenie instalacji LPG oraz hybrydy
  • Ergonomia i prostota użytkowania
  • Masa przestrzeni
Minusy
  • Kabina nie ma podejścia do chińskiej konkurencji
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
  • Dacia Bigster z instalacją LPG
[1/14] Dacia Bigster z instalacją LPG Źródło zdjęć: © WP Autokult | Mateusz Lubczański
Dacia Bigster 1.2 mild hybrid-G 150 150KM 110kW od 2025
Rodzaj jednostki napędowejSpalinowa
Pojemność silnika spalinowego1199 cm³
Rodzaj paliwaBenzyna+LPG
Typ napędu4×4
Skrzynia biegówAutomatyczna, 6-stopniowa
Moc maksymalna150 KM5500
Moment maksymalny230 Nmprzy 1750 rpm
Przyspieszenie 0–100 km/h10.4 s
Prędkość maksymalna180 km/h
Pojemność zbiornika paliwa50 l
Pojemność bagażnika464/1948 l
Zobacz więcej
Wybrane dla Ciebie