Škoda Slavia pokazuje, czym byłaby nowa Fabia Sedan. U nas jej nie kupicie

Škoda Slavia pokazuje, czym byłaby nowa Fabia Sedan. U nas jej nie kupicie18.11.2021 13:52
Nie wygląda najgorzej
Nie wygląda najgorzej
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Skoda

Nieźle wyglądający, stosunkowo prosty sedan za uczciwe pieniądze? W Europie zostało niewiele takich modeli. Co innego w Indiach, gdzie Škoda właśnie pokazała bardzo interesującą Slavię.

Czas małych, tanich sedanów minął. Przynajmniej u nas, gdzie coraz trudniej kupić taki model. Zapewne jednak pamiętacie pierwszą generację Fabii, która była oferowana z takim nadwoziem i cieszyła się sporą popularnością. Slavia to coś w rodzaju jej współczesnego wcielenia, a zaprojektowano ją z myślą o indyjskim rynku.

Pokrewieństwo z Fabią, która w najnowszym wydaniu obecnie jest dostępna wyłącznie jako hatchback, widać już na pierwszy rzut oka. Przód jest niemal identyczny, kokpit też. Reszta to już jednak zupełnie inna para kaloszy. Slavia bazuje bowiem na platformie MQB-A0-IN stworzonej specjalnie dla Indii. Ludzie lubią tam dostać kawał auta za przyzwoite pieniądze. Ma to swoje odzwierciedlenie w wymiarach nadwozia.

Czeski sedan mierzy aż 4541 mm długości, czyli więcej niż pierwsza Octavia. Rozstaw osi wynoszący 2651 mm także jest spory. Przekłada się to na przestrzeń z tyłu oraz w bagażniku. Kufer pomieści 521 litrów, a po złożeniu foteli nawet 1050 litrów.

Skoda Slavia (2022)
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Skoda
Skoda Slavia (2022)

Z naszej perspektywy może być to dość budżetowa propozycja, ale w Indiach będzie pozycjonowana wysoko. Bogatsze odmiany nie tylko prezentują się okazale, ale wyróżniają niezłym wyposażeniem. Na pokładzie nie zabraknie pełnego oświetlenia LED, multimediów z 10-calowym ekranem czy pakietu systemów wsparcia kierowcy.

W gamie znajdziemy też całkiem mocne silniki - bazowe 1.0 TSI generujące 115 KM oraz 1.5 TSI 150 KM. Mocniejszy może być parowany z 6-stopniowym DSG. W słabszym znajdziemy manual o takiej samej liczbie przełożeń.

Pierwsze egzemplarze powinny trafić do klientów na początku 2022 roku. Ceny na razie nie są znane.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/31]
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (6)