Autobus wjechał na tory. Podróżowali nim niepełnosprawni pielgrzymi
Kierowca autobusu wjechał na przejazd kolejowy, ignorując czerwone światło i opuszczające się rogatki. Na pokładzie miał uczestników pielgrzymki.
Choć do zdarzenia doszło 24 maja br., to Polskie Linie Kolejowe S.A. dopiero teraz udostępniły materiał z tego niebezpiecznego zdarzenia. Widać na nim, że kiedy autobus zbliża się do torów, rogatki zaczynają się opuszczać, a na sygnalizacji mieni się czerwone światło. Kierowca nie miał jednak zamiaru się zatrzymywać. Opuszczająca się rogatka zahaczyła o pojazd i urwała się.
Pisary: Niebezpieczne zdarzenie na przejeździe kolejowo-drogowym
Na środku przejazdu kierowca autobusu wyraźnie zwolnił, żeby ominąć drugą rogatkę i odjechać z miejsca zdarzenia. Wraz z nim podróżowała grupa osób z niepełnosprawnościami, podopiecznych Fundacji im. Brata Alberta w Radwanowicach, wracająca z pielgrzymki, która odbywała się w Węgierskiej Górce, w powiecie żywieckim.
Sprawkę skomentowały PKP. - Takie zachowanie, to skracanie sobie drogi do śmierci - komentują zachowanie kierowcy PKP Polskie Linie Kolejowe. Niezwłocznie powiadomiono Straż Ochrony Kolei. Kierowcy grozi wysoki mandat, a nawet sprawa o ukaranie w sądzie – dodali.