WAŻNE
TERAZ

Konflikt eskaluje. Teheran uderzył w bazy USA [RELACJA NA ŻYWO]

Kia Stinger dobrze przyjęta na naszym rynku. Polacy kupili już 500 sztuk koreańskiego granturismo

Przed debiutem czterodrzwiowego coupe Kii z ceną rozpoczynającą się od 152 900 zł trudno było ocenić jego szanse na rynkowy sukces. Dziś okazuje się, że Polacy dość chętnie sięgają po ten model – i to na dodatek w tych najbardziej awangardowych wersjach.

Choć w Stingerze można rozpoznać styl Kii, to wygląda on jak żaden inny model markiChoć w Stingerze można rozpoznać styl Kii, to wygląda on jak żaden inny model marki
Mateusz Żuchowski

Stinger zaprowadził Kię na zupełnie nowy, wcześniej jej nieznany segment rynku. Marka, wcześniej kojarząca się z budżetowymi alternatywami dla europejskich liderów, sama w wielu segmentach staje się faworytem i stawia coraz śmielsze kroki. Póki co najodważniejszym z nich było stworzenie sportowego, czterodrzwiowego coupe. Przy długości ponad 4,8 m i gamie silników o mocy od 200 do 366 KM Stinger dołączył do niszy do tej pory zajętej przez Volkswagena i marki premium: BMW i Audi. Porównując podobnie skonfigurowane wersje, propozycja Kii jest nawet nieznacznie droższa od Volkswagena Arteona, ale i posiada nad nią przewagę możliwości zamówienia napędu tylnej osi i silnika V6.

Pierwsze miesiące pobytu Stingera nad Wisłą dowiodły, że polski rynek jest już gotowy na taki produkt. Importer zebrał już pół tysiąca zamówień na swój nowy, flagowy model. Oznacza to, że w krajowych salonach koreańskiej marki każdego dnia sprzedają się średnio dwa egzemplarze Stingera. Dla porównania, w zeszłym roku – pierwszym pełnym obecności Volkswagena Arteona na polskim rynku – zarejestrowano 771 sztuk niemieckiego konkurenta, co daje tej dwójce podobne tempo sprzedaży.

Kia Stinger XL 2.0 T-GDI (2018) (fot. Filip Blank)
Kia Stinger XL 2.0 T-GDI (2018) (fot. Filip Blank)

Dobre rynkowe przyjęcie Stingera można uznać za kolejny krok w zmianie postrzegania Kii w Polsce. Tym bardziej, że najchętniej klienci wybierają odważnie skonfigurowane, bogate wersje. Jak podaje importer, aż 45 proc. z nich wybrało Stingera w topowej odmianie z silnikiem V6 o mocy 366 KM, automatyczną ośmiobiegową skrzynią i napędem na cztery koła. Przyspieszająca do 100 km/h w poniżej 5 s i rozpędzająca się do 270 km/h wersja to wydatek co najmniej 237 900 zł.

Najpopularniejszym wariantem napędowym Stingera pozostaje słabsza z propozycji na benzynę bezołowiową. 245-konny silnik 2.0 T-GDI wybiera 51 proc. klientów. Oznacza to, że na jedyny wariant wysokoprężny, 2.2 CRDi, decyduje się zaledwie 4 proc. klientów.

Kia Stinger XL 2.0 T-GDI (2018) (fot. Filip Blank)
Kia Stinger XL 2.0 T-GDI (2018) (fot. Filip Blank)

Kierowcy stingerów z równie dużą fantazją podchodzą do kwestii koloru nadwozia. Z pięciuset sprzedanych na polskim rynku sztuk modelu najwięcej, bo aż 170 z nich, wyjechało z fabryki w kolorze czerwonym. Na kolejnych miejscach w rankingu popularności plasują się biały perłowy (114 sztuk), ciemny szary (64 sztuki) i niebieski (56 aut).

Czerwony jest najchętniej wybieranym kolorem Stingera (fot. Kia Motors Polska)
Czerwony jest najchętniej wybieranym kolorem Stingera (fot. Kia Motors Polska)
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯