Jak uzyskać odszkodowanie, gdy uszkodzimy koło przez dziurę w jezdni?

Po dość mroźnej i śnieżnej w tym roku zimie zostało sporo śladów w postaci dziur w jezdni, zarówno w miastach, jak i na ważnych drogach krajowych. W niektórych miejscach łatwo o uszkodzenie koła czy nawet zawieszenia. Jak walczyć o odszkodowanie? To prostsze, niż się wydaje.

Dziura w jezdni z reguły nie wyrządza dużych szkód, choć w nowych autach sama wymiana opony może słono kosztować.Dziura w jezdni z reguły nie wyrządza dużych szkód, choć w nowych autach sama wymiana opony może słono kosztować.
Źródło zdjęć: © fot. Marcin Łobodziński
Marcin Łobodziński

Po uszkodzeniu koła czy elementu zawieszenia pojazdu, należy zatrzymać się w bezpiecznym miejscu, wezwać policję i sporządzić dokumentację fotograficzną, czekając na przyjazd radiowozu. Funkcjonariusze sporządzą notatkę służbową, co powinno być najlepszym zabezpieczeniem w razie problemów z uzyskaniem odszkodowania.

Gdzie po odszkodowanie?

Należy zapamiętać, że za stan dróg odpowiada ich zarządca, a – wbrew pozorom - nie zawsze jest to Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Natomiast w GDDKiA można uzyskać ewentualnie informację na temat tego, gdzie się kierować, by uzyskać odszkodowanie. Zasadniczo za utrzymanie dróg odpowiadają:

  • Drogi krajowe i autostrady - oddziały GDDKiA.
  • Drogi wojewódzkie – zarządy województw.
  • Drogi powiatowe – zarządy powiatów.
  • Drogi gminne i miejskie – wójt, burmistrz lub prezydent miasta.

Nim zaczniesz działać, najlepiej skontaktować się z zarządcą drogi i zapytać o sposób załatwienia sprawy. Mogą to być bowiem różne procedury, zwłaszcza kiedy szkody pokrywa firma ubezpieczeniowa. Najprawdopodobniej zostaniesz skierowany do konkretnego towarzystwa ubezpieczeniowego.

W przypadku, gdy nie ma kontaktu z zarządcą, należy złożyć u niego wniosek z dokładnym opisem zdarzenia i dokumentacją, ewentualnie z informacją o przyjeździe policji. Jeśli uszkodzenia dotyczą nie tylko koła, to można sporządzić kosztorys w warsztacie i również go dołączyć. Wówczas przebieg likwidacji szkody będzie szybszy, bez odwołań.

Bezpośrednia likwidacja szkody wygodniejsza

Jeśli towarzystwo, w którym masz polisę OC, działa w systemie BLS, to będzie łatwiej. Szkodę wystarczy zgłosić do ubezpieczyciela, który zajmie się poprowadzeniem sprawy. Zwykle jest to uproszczone i nie wymaga dokładnej dokumentacji. Towarzystwo po likwidacji rozlicza się z ubezpieczycielem zarządcy drogi. Właściciel pojazdu nie traci zniżek.

Co się należy?

Przede wszystkim zwrot kosztów naprawy. Jeśli doszło do uszkodzenia opony, ubezpieczyciel ma obowiązek pokryć koszt jej zakupu oraz montażu, ale nie ma obowiązku pokrycia kosztów zakupu dwóch opon, by te na jednej osi miały bieżnik o tej samej wysokości. Wnioskować można natomiast o zwrot zakupu drugiej opony, jeśli model występujący na osi jest niedostępny w sprzedaży.

W przypadku uszkodzenia felgi, ubezpieczyciel jest zobowiązany do pokrycia kosztów zakupu nowej felgi, a nie jej naprawy. Chyba że uszkodzenie było na tyle małe, że da się obręcz naprawić bez ingerencji w jej strukturę/konstrukcję. Prostowanie nie powinno wchodzić w rachubę.

W przypadku uszkodzenia elementów zawieszenia lub nadwozia należy się zwrot pełnych kosztów przywrócenia auta do sprawności na bazie oryginalnych części zamiennych, jeśli auto jest stosunkowo młode.

Oprócz pokrycia kosztów naprawy pojazdu poszkodowanemu należy się pokrycie kosztów holowania, wynajmu auta zastępczego, a także zwrotu innych poniesionych kosztów i strat materialnych.

Nie przesadzaj!

Nie należy przy roszczeniu oczywiście przesadzać. Trzeba pamiętać, że przy likwidacji szkody nie można "zarabiać" na odszkodowaniu. Jeśli będziesz oczekiwać zbyt wiele ponad to, co rzeczywiście zapewni ci przywrócenie stanu pojazdu sprzed zdarzenia oraz pokrycie kosztów dodatkowych (np. auto zastępcze), to ubezpieczyciel może zacząć szukać dziury… w sprawie. Na przykład powołać biegłego, który ustali, że gdyby prędkość wjechania w dziurę nie była nadmierna, do uszkodzenia by nie doszło.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟