Jaguar i Land Rover z silnikami BMW - koncerny połączą siły

Elektryczny I-Pace okazał się zaskakująco dobrym autem.
Elektryczny I-Pace okazał się zaskakująco dobrym autem.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

22.07.2019 06:41, aktual.: 28.03.2023 10:21

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kika tygodni temu przedstawiciele BMW oraz koncernu JLR ogłosili, że zamierzają wspólnie tworzyć napędy elektryczne. Jak się jednak okazuje, współpraca nie ograniczy się wyłącznie do ekologicznych jednostek. Postanowiono bowiem rozszerzyć ją także o silniki spalinowe.

BMW ma ogromne doświadczenie w produkcji jednostek spalinowych - zarówno benzyniaków, jak i diesli oraz hybryd. Co więcej, gama jednostek oferowanych przez bawarski koncern wręcz przytłacza różnorodnością. Zdecydowanie jest w czym wybierać. Jaguar natomiast od lat boryka się z dość nierównym poziomem oferowanych silników. Niektóre z nich negatywnie zaskakują paliwożernością i przeciętnymi osiągami.

Współpraca z BMW z pewnością przyczyni się do ustabilizowania sytuacji i zwiększenia różnorodności oferty Brytyjczyków. Zyskają oni dostęp do sprawdzonej technologii i ograniczą koszty rozwoju własnych konstrukcji. Oszczędności będą mogli z kolei spożytkować na ekologiczne projekty, na których będą skupiać się w najbliższych latach.

Choć żadna ze stron oficjalnie tego nie przyznała, mówi się, że jedną z przyczyn decyzji o współpracy mogą być niezadowalające wyniki finansowe koncernu JLR. W ostatnich 12 miesiącach Jaguar zanotował stratę w wysokości 3,4 mln funtów (około 16 mln zł). Mimo to przyszłość rysuje się raczej optymistycznie. Brytyjczycy coraz częściej udowadniają, że potrafią tworzyć świetne auta, czego przykładem jest chociażby elektryczny I-Pace.

Na razie nie wiemy, kiedy dokładnie dojdzie do zapowiadanego mariażu. Najprawdopodobniej jednak stanie się to jeszcze w 2019 roku. Współpraca JLR i BMW powinna przynieść wymierne korzyści obu stronom oraz oczywiście klientom. Niewykluczone, że w związku z decyzją Brytyjczycy powoli zaczną odchodzić od własnych silników, skupiając się na rozwoju napędów elektrycznych.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)