Hyundai nie zwalnia tempa. Nowy Santa Fe wygląda jak z kosmosu

Hyundai Santa Fe
Hyundai Santa Fe
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Hyundai
Filip Buliński

18.07.2023 11:49, aktual.: 18.07.2023 12:05

Pamiętacie jeszcze Hyundaia Santa Fe? Nie jest to hit sprzedaży w Polsce, lecz właśnie pokazano kolejną generację tego auta. Koreańczycy kontynuują swoją ekscentryczną politykę stylistyczną, aplikując ją także do swojego dużego (z punktu widzenia Europejczyków) SUV-a.

Hyundai na dobre zerwał z łatką nudnych i nijakich stylistycznie aut. Mało tego: patrząc nie tylko na prototypy, ale również na produkcyjne modele, można się wręcz pokusić o stwierdzenie, że koreańskie auta należą do grona przyciągających wzrok. Nie inaczej będzie w przypadku nowego Santa Fe.

Duży SUV, który w oczach głównego rynku przeznaczenia, czyli USA, postrzegany jest raczej jako auto średniej wielkości, powoli szykuje się do rynkowego debiutu. Zanim jednak Hyundai zdradzi wszystkie szczegóły, marka przedstawiła wygląd zewnętrzny oraz wewnętrzny auta. Trzeba przyznać, że wygląda fenomenalnie.

Hyundai Santa Fe
Hyundai Santa Fe© Materiały prasowe | Hyundai

Kanciaste kształty i poziome linie wzmagają poczucie obcowania z autem większym niż w rzeczywistości. Mocarny wygląd wzmacniają także szerokie, wystające nadkola. Całość nieco przywodzi na myśl nowego Defendera, ale Hyundai zadbał także o sporą liczbę charakterystycznych dodatków, wśród których dominuje motyw litery "H".

Można ją znaleźć m.in. w poprzeczce zderzaka, listwie na atrapie chłodnicy czy nawet wzorze reflektorów. Ósmą literę alfabetu można odnaleźć także w tylnych światłach. I niestety tył jest tym elementem, gdzie można odnieść wrażenie, że zabrakło nieco pomysłu i polotu na dokończenie projektu. A szkoda, bo przód i profil auta obiecują sporo.

Hyundai Santa Fe
Hyundai Santa Fe© Materiały prasowe | Hyundai

Choć Koreańczycy nie zdradzają dokładnych wymiarów auta, twierdzą, że rozstaw osi znacznie urósł. Rzekomo wpłynęło to znacząco na przestrzeń w środku, której nie powinno zabraknąć żadnemu z pasażerów – również w trzecim rzędzie. Z kolei możliwości ustawień foteli powinny doskonale wpisać się w codzienne potrzeby dużych rodzin. Hyundai zapewnia o ogromnym bagażniku, choć dokładnej jego pojemności na razie nie podaje.

Kokpit z kolei również chętnie korzysta z prostych, głównie poziomych linii. Futuryzm i nieprzekombinowane kształty grają tu pierwsze skrzypce na spółkę z ogromnym wyświetlaczem, który dzielą cyfrowe zegary i ekran multimediów – każdy o przekątnej po 12,3 cala. Dopełnieniem mają być listwy imitujące drewno.

Hyundai Santa FeHyundai Santa Fe
Hyundai Santa FeHyundai Santa Fe;
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Hyundai

Ze zdjęć można wywnioskować, że Koreańczycy nie zrezygnowali ze wszystkich fizycznych przycisków, a nawet zawarli pokrętła od klimatyzacji. Na pokładzie znajdziemy także m.in. dwie umieszczone obok siebie indukcyjne ładowarki do telefonów.

Na więcej informacji musimy jednak nieco poczekać. Oficjalna premiera auta zaplanowana została na sierpień 2023 r.

  • Hyundai Santa Fe
  • Hyundai Santa Fe
  • Hyundai Santa Fe
  • Hyundai Santa Fe
  • Hyundai Santa Fe
  • Hyundai Santa Fe
  • Hyundai Santa Fe
  • Hyundai Santa Fe
  • Hyundai Santa Fe
  • Hyundai Santa Fe
[1/10] Hyundai Santa FeŹródło zdjęć: © Materiały prasowe | Hyundai
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (8)