WAŻNE
TERAZ

Zabójstwo 4-latki w Ustce. Funkcjonariusz SOP zostanie wydalony ze służby

Gumowy pasek pod zderzakiem. Kiedyś był w każdym samochodzie. Oto dlaczego zniknął

Jeszcze dwie dekady temu gumowe paski pod tylnym zderzakiem były niemal standardowym wyposażeniem każdego samochodu. Dziś trudno je znaleźć w jeżdżących po ulicach autach. Co jednak ciekawe, nadal dostępne są w ofercie niektórych sklepów motoryzacyjnych.

W nowych samochodach taki widok jest już praktycznie niespotykanyW nowych samochodach taki widok jest już praktycznie niespotykany
Źródło zdjęć: © fot. Michał Zieliński

Nie wszystkie stare patenty są pozbawione sensu. O ile koraliki na oparciach siedzeń można było bez żalu pożegnać, to inaczej rzecz się ma z innym gadżetem sprzed lat. Gumowe paski antystatyczne, znane także jako uziemienie, sięgały od zderzaka do nawierzchni i były kiedyś nieodzowne w każdym aucie. Obecnie można je spotkać głównie w starszych modelach samochodów. Jednak można je nadal nabyć – kosztują około 5 zł.

Po co były paski antystatyczne?

Do czego służyły te paski? Miały za zadanie eliminować tzw. efekt kopnięcia, który odczuwali użytkownicy pojazdów przy dotknięciu karoserii. Chodzi o sytuację, gdy po wyjściu z samochodu zamykamy drzwi i przy dotknięciu karoserii pomiędzy nią a dłonią przebiega iskra. Nie jest to przyjemne doznanie.

Przyczyną jest nagromadzony ładunek elektryczny na powierzchni samochodu. Nie ma się on jak uwolnić, ponieważ metalowe części samochodu nie dotykają gruntu. Zjawisko szczególnie widoczne w zimie, gdy powietrze jest suche. Pasek antystatyczny miał za zadanie usuwać te ładunki.

Dlaczego więc dziś paski antystatyczne nie są już używane?

W czym leżał problem? Nie działały one w pełni efektywnie. Owszem, odprowadzały elektryczność z karoserii, ale podczas jazdy ubrania kierowcy i pasażerów również się elektryzowały. Nawet jeśli ładunek elektrostatyczny znikał z karoserii pojazdu, po opuszczeniu auta wciąż mogliśmy doświadczać tych samych dolegliwości.

Mimo że paski antystatyczne praktycznie zniknęły z wyposażenia samochodów osobowych, pozostają obowiązkowe w przypadku cystern. Nie chodzi tu jednak tylko o eliminację efektu kopnięcia, a o uniemożliwienie pojawienia się iskier podczas przelewania paliwa, co mogłoby mieć tragiczne konsekwencje.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Jaguar dementuje plotki o powrocie do silników spalinowych. Kierunek jest jeden
Jaguar dementuje plotki o powrocie do silników spalinowych. Kierunek jest jeden
Jechał 300 km/h i wszystko nagrał. Policja zabrała mu samochód
Jechał 300 km/h i wszystko nagrał. Policja zabrała mu samochód
Bertone Runabout to limitowany hołd dla klasyki
Bertone Runabout to limitowany hołd dla klasyki
"To najniebezpieczniejsza grupa" – minister bierze się za kierowców z zakazami
"To najniebezpieczniejsza grupa" – minister bierze się za kierowców z zakazami
Nieprzytomny siedział w aucie. Policjanci uratowali mu życie
Nieprzytomny siedział w aucie. Policjanci uratowali mu życie
Chińskie samochody w USA. Zakaz jest pod znakiem zapytania
Chińskie samochody w USA. Zakaz jest pod znakiem zapytania
Bugatti Chiron z imponującym przebiegiem. Jak na unikat to sporo
Bugatti Chiron z imponującym przebiegiem. Jak na unikat to sporo
Sam wystawił się policji. Przyjechał samochodem na miejsce
Sam wystawił się policji. Przyjechał samochodem na miejsce
Holendrzy zrobili superauto. Szokuje stosunkiem mocy do masy
Holendrzy zrobili superauto. Szokuje stosunkiem mocy do masy
Niemcy zmienią nazwę popularnego modelu. Ma się lepiej kojarzyć
Niemcy zmienią nazwę popularnego modelu. Ma się lepiej kojarzyć
Rozbudują węzeł na obwodnicy Trójmiasta. Jest wniosek
Rozbudują węzeł na obwodnicy Trójmiasta. Jest wniosek
Test: Kia EV4 na trasie 1000 km przez mróz, góry i białą plamę na mapie ładowarek
Test: Kia EV4 na trasie 1000 km przez mróz, góry i białą plamę na mapie ładowarek
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥